Jump to content

CS-Soplica

BOT
  • Posts

    436
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Normalny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

460 profile views
  1. Już dziś poznamy czwartą europejską formację, która otrzyma slot na nadchodzące mistrzostwa świata w VALORANCIE. Tam w reprezentacji Starego Kontynentu czekają już takie ekipy jak Fnatic, Acend oraz Gambit Esports. Dość zaskakująco w finale drabinki przegranych Guild Esports pewnie pokonało G2 Esports. W związku z tym to właśnie szwedzka drużyna zmierzy się z Teamem Liquid w finale EMEA LCQ. Dwóch chętnych na ostatni bilet w LCQ Europejski finał kwalifikacji ostatniej szansy do mistrzostw świata w VALORANCIE rozpocznie się już dziś o godzinie 17:00. To właśnie wtedy Team Liquid zmierzy się z Guild Esports w formacie BO5. O ile obecność w finale EMEA LCQ ekipy Adila „ScreaMa” Benrlitoma nie jest żadnym zaskoczeniem, tak wielu ekspertów ze sceny VALORANTA nie spodziewało się, że to właśnie Guild stawi się w ostatecznym starciu. Stawką pojedynku będzie awans na VALORANT Champions 2021. Zarówno według społeczności, jak i bukmacherów, faworytem tego meczu jest Team Liquid. To m.in. ze względu na fakt, iż kilka dni temu obie ekipy zmierzyły się między sobą w półfinale drabinki wygranych. Europejski mix okazał się zdecydowanie lepszy od szwedzkiej formacji. Zespół prowadzony przez Connora „Sliggy’ego” Blomfielda, aby dotrzeć do finału eliminacji po drodze pokonywał również One Breath Gaming, gdzie swój oficjalny debiut zaliczył Nabil „Nivera” Benrlitom, oraz G2 Esports w finale drabinki wygranych. Heroiczna walka Guild Z kolei Guild Esports pokonało naprawdę wiele przeszkód na swojej drodze, aby znaleźć się w niedzielnym finale. W meczu otwarcia Szwedzi wygrali swoje spotkanie przeciwko SuperMassive Blaze, jednak nie była to łatwa przeprawa. Ekipa z Turcji postawiła twarde warunki. Po przegranej na Liquid ekipa Williama „drakena” Sundina rozpoczęła prawdziwy maraton w drabince przegranych. Wygrała trzy spotkania z rzędu, nie przegrywając przy tym żadnej mapy, co niewątpliwie robi wrażenie. Guild przed awansem do samego finału EMEA LCQ dość gładko rozprawiło się z Oxygen Esports, Futbolist, a później z G2 Esports. Z pewnością GE będzie chciało się zrewanżować Liquid za ostatnie spotkanie. Tym samym ma szansę dość nieoczekiwanie awansować na VALORANTOWE mistrzostwa świata. Bracia Benrlitom i spółka z pewnością jednak tanio skóry nie sprzedadzą. Wobec tego możemy spodziewać się naprawdę ciekawego widowiska. Zawodnicy obu ekip na serwerze zameldują się już za kilka godzin, a wówczas dowiemy się, kto dołączy do Fnatic, Acend oraz Gambit Esports jako ostatni reprezentant Europy podczas VCT Champions 2021. Harmonogram dzisiejszych spotkań w EMEA LCQ: 17 października Finał LCQ 17:00 Team Liquid vs Guild Esports Artykuł Dwóch pasażerów i tylko jeden bilet. Team Liquid kontra Guild Esports w finale EMEA LCQ pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  2. Podczas rozmów o faworytach do zwycięstwa The International 10 nie sposób było pominąć OG. Obrońcy mistrzowskiego tytułu sprzed dwóch lat przeszli do historii jako pierwsza drużyna, która podniosła Aegisa dwa razy z rzędu – wszak wygrali oni również w roku 2018. Trzeci raz już się jednak nie uda. Dziś zespół Sébastiena „Ceba” Debsa odpadł z dalszej rywalizacji, przegrywając niespodziewanie z Teamem Spirit. Po nie najgorszej fazie grupowej, którą OG zakończyło na trzeciej pozycji w swoim zbiorze, wydawało się, że Ceb i spółka dalej mają szansę powalczyć o najwyższe lokaty. Jednak już w pierwszej rundzie drabinki wygranych ponieśli sromotną porażkę z Teamem Secret i przygodę z TI kontynuowali już w dolnej drabince. Tam udało się pokonać (choć nie bez problemów) Quincy Crew… i na tym dobre wieści się skończyły. Team Spirit nie pozwolił już OG na choć jeszcze jeden punkt na tych zawodach i mistrzowie The International 9 kończą zmagania na siódmej lokacie ex aequo z T1. Dla fanów zespołu Debsa wieść o porażce jest tym bardziej przykra, bowiem to był ostatni turniej w wykonaniu Francuza, jak sam ogłosił na swoim Twitterze. – Przegrywanie jest trudne. Jestem dumny ze wszystkich, którzy dali coś od siebie. Drużyno, sztabie, kibice, byliście świetni. Chciałbym, żeby mój ostatni turniej zakończył się w inny sposób, ale i tak jestem za wszystko wdzięczny. Dałem z siebie wszystko, ale tym razem to nie wystarczyło – oznajmił Ceb. Łącznie w stawce pozostało już więc tylko sześć ekip. Wśród nich jest wspomniany Team Secret Michała „Nishy” Jankowskiego, który czeka na swoje starcie z PSG.LGD w finale drabinki wygranych. To spotkanie zaplanowane jest na jutro na godzinę 12:00. Artykuł OG za burtą The International! Obrońcy tytułu wyeliminowani przez Team Spirit pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  3. L4D1 ONLY Description This plugin adds burn damage over time while the tank is on fire. In L4D1, Tanks don't receive damage from fire over time, unlike L4D2. FeaturesAllow disabling the Tank dying from fire after a while. Allow configuring how often should the Tank receive burn damage while on fire. Allow configuring the burn damage amount applied to the Tank on fire. Cvars A configuration file named "l4d1_tank_burn_dot.cfg" will automatically be created for you upon the first run in the "\cfg\sourcemod\" folder. PHP Code: // Burn damage amount applied to the Tank. // 0 = OFF. // - // Default: "5.0" // Minimum: "0.000000" l4d1_tank_burn_dot_damage "5.0" // Disable Tanks dying from fire after a while. // Note: Usually controlled by "tank_burn_duration_*" cvars. // 0 = OFF, 1 = ON. // - // Default: "1" // Minimum: "0.000000" // Maximum: "1.000000" l4d1_tank_burn_dot_disable_suicide "1" // Enable/Disable the plugin. // 0 = Disable, 1 = Enable. // - // Default: "1" // Minimum: "0.000000" // Maximum: "1.000000" l4d1_tank_burn_dot_enable "1" // Interval in seconds to apply burn damage to the Tank. // - // Default: "0.5" // Minimum: "0.100000" l4d1_tank_burn_dot_interval "0.5" Related Game Cvars tank_burn_duration_vs => Number of seconds a burning Tank takes to die. (default: 30) tank_burn_duration_normal => Number of seconds a burning Tank takes to die. (default: 30) tank_burn_duration_hard => Number of seconds a burning Tank takes to die. (default: 35) tank_burn_duration_expert => Number of seconds a burning Tank takes to die. (default: 40) Admin Commands sm_print_cvars_l4d1_tank_burn_dot => Print the plugin related cvars and their respective values to the console. (z flag required) Change Log Spoiler 1.0.0 (14-October-2021) - Initial release. Notes In L4D1, Tanks don't receive damage from fire over time, unlike L4D2. tank_burn_duration_* cvars are ignored when l4d1_tank_burn_dot_disable_suicide is 1. Thank you! kadabra - for requesting. Post Reply Any feedback, bug reports, fixes, improvements, translations or suggestions for the plugin are welcome. Installation Put the "l4d1_tank_burn_dot.smx" file (click Get Plugin) in your "\addons\sourcemod\plugins\" folder. Attached Files Get Plugin or Get Source (l4d1_tank_burn_dot.sp - 13.7 KB) Przeczytaj cały artykuł
  4. Description PUB-G Adaptation for CS:GO Game It is an adaptation of PUB-G designed for use in jailbreak mods in the game "Counter-Strike: Global Offensive". The general purpose of the plugin is to allow the commanders or officials to play a PUB-G style game in one round. Setup Upload the given folders to the relevant fields on your CS:GO game server. After you have installed all the files completely, place the SQL setting below in the "csgo/addons/sourcemod/configs/databases.cfg" file. After the database connection is successful, it is enough to make the settings on the map where you will use the plugin. Quote: "pubg" { "driver" "sqlite" "host" "localhost" "database" "pubg" "user" "root" "pass" "" //"timeout" "0" //"port" "0" } Settings [ cvar => csgo/cfg/CSGO_Turkiye/pubg.cfg ]sm_pubg_tag Default: [PUB-G] Decscaption: Sets tags in messages. Maximum Character Length: 64 sm_pubg_flags Default: b Decscaption: Authority flag. Set the commands with the spacebar. Root has automatic permission. You don't need to add. Maximum Character Length: 32 sm_pubg_setting_commands Default: sm_pubgsetting sm_pubgayar Decscaption: Sets the commands for the setting menu. Set the commands with the spacebar. Maximum Total Character Length: 128 - Max Command: 7 - Maximum Command Character Length: 20 sm_pubg_main_commands Default: sm_pubg Decscaption: Sets the commands for the main menu. Set the commands with the spacebar. Maximum Total Character Length: 128 - Max Command: 7 - Maximum Command Character Length: 20 sm_pubg_team_commands Default: sm_pubgteam sm_pubgtakim Decscaption: Sets the commands for the team menu. Set the commands with the spacebar. Maximum Total Character Length: 128 - Max Command: 7 - Maximum Command Character Length: 20 sm_pubg_droptime Default: 15.0 Decscaption: Auto Drop Time. If the automatic drop status is active, it determines how many seconds the drop will drop from the start of the game. sm_pubg_team_waiting_time Default: 10 Decscaption: Team Waiting Time. The amount of time to wait to send a new team request after submitting a team request. Commands Setting Menu CVAR can be used with the command specified by sm_pubg_setting_commands. Only root users can use it. In order for the PUB-G game to work, the settings must be made on the current map. This command cannot be used while dead. You can add and delete new commands via this menu. With the options that are in the deletion process, you can easily delete only a specific location on the map or locations on a map that is not open. Main Menu CVAR can be used with the command specified by sm_ pubg_main_commands. Only commanders and users with the authorization flag set with CVAR sm_pubg_flags can use it. With the weapon category divided into groups, the weapons that will be released from the safes can be adjusted. Teams can be turned off or allowed in the team option. Intra-team treason can be unlocked. When the game starts, this team can be exchanged if desired. Objects can be placed at some points to automatically kill players when the game starts via the automatic obstacle. These objects are created at a certain rate at drop locations. Even if it is open, luckily there may be no obstacles at all. With automatic drop, the safe is sent by drone at predetermined intervals. Those who have access to the menu can place the obstacle as a drop point or directly dorp when the game is active. PUB-G countdown is set to 30 seconds. After activation, it can be extended with +10 additional time. Also, amnesty can be given during this time. The forgiven player is automatically included in the game. The game can be ended or directly finished by specifying a certain time and gathering area for the game to end. Team Menu If the team is open in the PUB-G preparation screen, players in the T team can send team requests to their command teammates specified with CVAR sm_ pubg_team_commands. Once a request has been sent, it cannot send new requests for a predetermined period of time. If his request is approved, both players start the game in the same position. Planned UpdatesAir Strike Direct Download Main repository Przeczytaj cały artykuł
  5. Na The International 10 w półfinale górnej drabinki Team Secret z Michałem “Nishą” Jankowskim w składzie rozegrał właśnie mecz o gwarantowane top 3 turnieju z Invictus Gaming. Przeciwnik był godny, pojedynek wyrównany, ale to ekipa Polaka przechodzi dalej! Dzisiejsi rywale Team Secret Po wygraniu grupy A bez odniesienia ani jednej porażki, Invictus Gaming skorzystało z przywileju wskazania swojego pierwszego przeciwnika w fazie pucharowej z grupy B. IG wybrało teoretycznie słabszą formację z pary Vici Gaming/Team Spirit, czyli reprezentantów Europy Wschodniej – Team Spirit. Pierwszy mecz fazy pucharowej TI 10 wydawał się z góry przesądzony ze względu na to, że rosyjsko-ukraiński kolektyw był postrzegany jako zdecydowanie najsłabsza drużyna z ośmiu, które awansowały do górnej porcji drabinki turniejowej. Wbrew pozorom gracze Team Spirit postawili się w pierwszej grze, gdzie przewagę Invictus Gaming zniwelował pierwszy i jak do tej pory ostatni Rampage (odpowiednik Ace’a, czy Penta-killa) na scenie głównej w wykonaniu Illyi „Yatoro” Mulyarchuka na Morphlingu, po którym Team Spirit wygrało pierwszą mapę. Niemniej jednak kolejne dwie gry wyglądały znacznie bardziej jednostronnie, a IG pokonało młodych rywali w – delikatnie mówiąc – przekonującym stylu. Top 6 turnieju zdobyte. Szansa na top 3! Team Secret po raz pierwszy w historii Internationala miał okazję zmierzyć się z OG właśnie w ćwierćfinale górnej drabinki. Po zakończeniu zmagań grupowych formacja Johana „N0taila” Sunsteina, która zajęła trzecie miejsce w Grupie A, nie została wskazana do rywalizacji przez PSG.LGD. Najlepszy chiński zespół wybrał T1, więc Team Secret jako druga drużyna grupy B otrzymała „w prezencie” obrońców tytułu Internatonala. Pierwsza gra została rozegrana pod znakiem wyrównanej walki opartej na timingach każdej drużyny. OG w środkowej fazie meczu nacisnęło na drużynę Polaka. Po kilku minutach Earthshaker i Morphling w Teamie Secret kupili Aghanim Sceptery, sprawiając, że dwóch „LeBronów Jamesów” zaczęło skakać i rozbijać zorganizowany teamfight OG. Pierwsza mapa padła łupem Secret po 40 minutach. W drugiej odsłonie OG wybrało herosów popularnych obecnie na turnieju, jednak Clement „Puppey” Ivanov doskonale rozpracował taktykę przeciwnika i nie pozwolił mu na zbudowanie ofensywnych aur. To, w połączeniu z draftem opartym o szybkie zdobywanie budynków, zakończyło grę w niecałe 28 minut. Mecz wydawał się już rozstrzygnięty po 10 minutach drugiej mapy. Tym zwycięstwem zawodnicy Secret zapewnili sobie Top 6 turnieju, jednak ich styl wskazywał na to, że to nie jest ostatnie słowo i liczą na coś więcej. Mecz o finał górnej drabinki Eksperci podzielali opinie, że to Invictus Gaming jest faworytem, a Nisha i koledzy mają tu coś do udowodnienia. Pierwsza mapa w laningu zdawała się wyrównana z Ludwigiem „zaiem” Wåhlbergiem po stronie Secret umierającym od czasu do czasu na Vengeful Spiricie, jednak to było zgodne z oczekiwaniami wobec draftu linii. Jednak już w 7 minucie drużyna Polaka zebrała się na środku mapy i zdobyła pierwszą wieżę gry, wygrywając przy okazji pierwszy teamfight meczu. Dwie minuty później przejęła też wieżę na dolnej ścieżce Invictus Gaming i zaznaczyła swoją dominację we wczesnej fazie meczu. Ofensywna wizja zapewniona przez suportów Secret nie została skontrowana, dzięki czemu Templar Assasin Nishy bezpiecznie farmił swoją dżunglę, a Lasse „MATUMBAMAN” Urpalainen zdobywał złoto w lesie IG swoim Monkey Kingiem. Momentem przełomowym meczu był teamfight w 18 minucie, gdzie chiński zespół spalił większość zaklęć na MATUMBAMANA, który przeżył dzięki swojej umiejętności pasywnej, a reszta zespołu Secret wyczyściła pole walki z gracy IG. Nisha raz po razie wybuchał swojego przeciwnika z mida Zhou „Emo” Yi grającego Liną w kontrolowanych przez Team Secret walkach wcześnie zdobywając boską serię zabójstw. Gra szła jak po sznurku europejskiej drużynie, więc gracze Invictus Gaming nie czekali do obrony przed Mega Creepami i odklepali po połowie godziny gry, przy czym 20 minut było cierpieniem znanym wielu pokonanym rywalom Secret w regionalnych zmaganiach DPC. Nasz rodak zakończył pierwszą mapę bez śmierci z imponującym KDA: 14-0-11. Ostatnia batalia Druga odsłona meczu była o wiele bardziej spokojna i wyrównana. Wystarczy powiedzieć, że po 12 minutach byliśmy świadkami tylko 5 zabójstw, a chwilę później teamfight wokół Roshana nie wyłonił zwycięzcy. Kilka wyrównanych walk później nadeszła 23 minuta, w której IG planowało gank na Lifestealerze MATUMBAMANA, jednak pozostali gracze Secret byli przygotowani na taki obrót spraw i skontrowali niemal doskonałą inicjację Marsa. Wygrali tę walkę 4-0, a Nisha zgarnął serce drugiego Roshana gry. Team Secret nie był w stanie skonsolidować przewagi Aegisa z racji bardzo solidnej defensywnej gry Invictus Gaming. Udany gank na najbogatszym po stronie Secret Nishy nie zamienił się w przewagę dla IG, ponieważ carry tego zespołu Jin „flyfly” Zhiyi został złapany sam w dżungli i wyeliminowany. Po połowie godziny Secret zaczęło stabilizować przewagę, jednak po zdobyciu trzeciego Roshana przecenili swoją siłę i Nisha przypłacił utratą Aegisa i życia. W 40. minucie Team Secret miał przewagę 10 tysięcy sztuk złota, jednak wydawała się raczej nieznaczna, bo zaczęliśmy wchodzić w terytorium trzymania buybacków na wypadek niewygodnych śmierci i zagrożenia utraty baraków lub nawet bazy. Pierwsze buybacki „pękły” w 42. minucie – po jednym ze strony każdego supporta, a walka przeniosła się do Jaskini Roshana, gdzie Lifestealer MATUMBAMANA wymusił teamfight. Był on nieziemsko chaotyczny, a większość zabitych herosów musiała powrócić natychmiast do życia poprzez buybacki. Na końcu królem tego bałaganu został Team Secret, który z miejsca zaatakował bazę IG. W desperackiej obronie rywale stracili ostatnich bohaterów i właśnie tak gracze Secret zdobyli miejsce w finale górnej drabinki. Invictus Gaming popełniło w drugiej grze niemalże zero błędów, jednak to Nisha i jego kompani zostają jednym z dwóch głównych faworytów do wygrania The International 10 i są jedyną drużyną, która nie straciła mapy na Main Evencie TI10. Przeciwnikiem Teamu Secret w finale Górnej Drabinki w piątek o godzinie 12, będzie zwycięzca pomiędzy PSG.LGD, a Virtus.Pro, więc już teraz zapraszamy na oglądanie historycznych momentów Doty z udziałem Polaka! Więcej informacji można znaleźć w naszej relacji tekstowej w tym miejscu. Artykuł Nisha i spółka w najlepszej trójce The International! Team Secret pokonuje IG pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  6. W swoim niedawnym oświadczeniu Electronic Arts nie wykluczyło, iż w przyszłości legendarna już seria piłkarskich gier FIFA zmieni swoją nazwę. Dotychczas powody takich rozważań ze strony producenta pozostawały niejasne, ale teraz nieco więcej światła na całą sprawę rzucili dziennikarze New York Times. Dziesięciocyfrowa kwota za cztery lata? Według ich informacji EA oraz FIFA od dwóch lat prowadzą rozmowy związane z przedłużeniem współpracy, która trwa nieprzerwanie od 1993 roku. Jak nietrudno się domyślić, kością niezgody w tym wypadku są oczywiście pieniądze. Jak podaje NY Times, światowa federacja piłkarska miała zażądać w ramach nowej umowy aż miliarda dolarów za każde kolejne cztery lata wykorzystywania jej nazwy. Oznaczałoby to więc ponad dwukrotny wzrost kosztów, który jednocześnie wiązałby się z ograniczeniem możliwości EA Sports w kwestii monetyzacji. Kanadyjskie studio na podstawie nowego porozumienia nie mogłoby bowiem wykorzystywać marki FIFA poza samą serią gier. Obecna umowa partnerska pomiędzy Electronic Arts a FIFĄ przestanie prawdopodobnie obowiązywać po zakończeniu nadchodzących mistrzostw świata w Katarze, które zaplanowano na końcówkę 2022 roku. Co potem? Niewykluczone, że firma Andrew Wilsona ma już plan awaryjny, niedawno zarejestrowała ona wszak znak towarowy EA Sports FC. Oczywiście nie ma stuprocentowej pewności, że w przypadku fiaska negocjacji z piłkarską centralą tak właśnie nazywać się będą kolejne odsłony piłkarskiej serii, ale w obliczu ostatnich doniesień nie można też takiego rozwiązania wykluczyć. Artykuł Miliard dolarów co cztery lata, by FIFA pozostała FIFĄ? pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  7. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Team Envy oficjalnie ogłosił zakontraktowanie nowego szkoleniowca dywizji VALORANTA, którym został Chet „Chet” Singh. 25-letni Amerykanin ma dwa miesiące, aby odpowiednio przygotować zespół na nadchodzące Mistrzostwa Świata w VALORANCIE, które odbędą się w połowie grudnia. Team Envy wzmacnia się przed VALORANT Champions 2021 Team Envy podczas ostatniego turnieju lanowego, VALORANT Champions Tour 2021: Stage 3 Masters w Berlinie, zaprezentował się z bardzo dobrej strony, gdyż zdołał dotrzeć aż do wielkiego finału, gdzie finalnie musiał uznać wyższość Gambit Esports. Mimo porażki na finiszu zmagań w Niemczech Envy zdobyło wystarczającą liczbę punktów rankingowych, aby zapewnić sobie slot podczas nadchodzących MŚ w VALORANCIE. Wówczas najważniejszym sprawdzianem dla tego zespołu było półfinałowe spotkanie przeciwko 100 Thieves, gdyż wygrany tego meczu gwarantował sobie udział w VALORANT Champions 2021, a przegrany musiał walczyć o swoje miejsce w kwalifikacjach ostatniej szansy, które odbywają się w tym tygodniu. Amerykańska formacja nie zamierza zwalniać tempa i zapewne chciałaby zawalczyć o dotychczas największe trofeum w historii VALORANTA, a w tym ma jej pomóc nowy trener. Do Teamu Envy zdecydował się dołączyć Chet, który poprzednio pełnił rolę szkoleniowca w TSM-ie czy NRG Esports. 25-letni Amerykanin na stanowisku trenera zastąpił Michaela „Mikesa” Hockoma, który w Envy przebywał od połowy lipca. Aktualny skład Teamu Envy prezentuje się następująco: Pujan „FNS„ Mehta Victor „Victor” Wong Austin „crashies” Roberts Jaccob „yay” Whiteaker Jimmy „Marved” Nguyen – wypożyczenie z FaZe Clanu Chet „Chet” Singh – trener Anthony „mummAy” DiPaolo – rezerwowy Artykuł Oficjalnie: Chet trenerem dywizji VALORANTA w Envy pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  8. Już w ten weekend odbędzie się PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT, co ma stanowić jedynie przedsmak dla polskich formacji przed PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT. Cztery najlepsze drużyny z pierwszego etapu turnieju zakwalifikują się do następnej fazy, gdzie powalczą o slot do jesiennego sezonu międzynarodowego turnieju. Czym jest PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT? PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT to rozgrywki, w których, jak sama nazwa wskazuje, udział mogą wziąć jedynie drużyny z Polski. Turniej ma charakter kwalifikacji do dania głównego, którym niewątpliwie jest PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT, międzynarodowe zmagania, które będą systematycznie rozgrywane jesienią tego roku. Otwarte kwalifikacje, do których zapisać się można pod tym adresem, rozpoczną się już 15 października, a cztery najlepsze zespoły z pierwszej fazy eliminacji, zmierzą się później w kolejnym etapie z zaproszonymi drużynami. Drugą część rywalizacji zaplanowano na 16-17 października, a każde spotkanie zostanie rozegrane w formacie BO3. Cztery najlepsze zespoły w PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT otrzymają slot w nadchodzącym sezonie PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT, a dodatkowo na zwycięzcę polskich kwalifikacji będzie czekać nagroda w postaci 3 000 złotych. Nadchodzi drugi sezon PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT Pierwszy sezon PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT z pewnością pozostawia pewien niedosyt dla polskich formacji. W fazie zasadniczej w świetnej formie znajdowała się ekipa MAD DOG’S PACT, jednak w półfinale przyszło jej się zmierzyć z Illuminar Gaming, które okazało się lepsze na obu mapach tego starcia, przez co drużyna prowadzona przez Karola „Nitro” Przedpełskiego awansowała do wielkiego finału, gdzie stoczyła czteromapowy pojedynek z HEET Gaming. Finalnie to ekipa z Węgier wygrała ten mecz wynikiem 3:1. W drugiej odsłonie Polskiej Ligi Esportowej w VALORANTA ujrzymy również zespoły z Europy Wschodniej, tak jak miało to miejsce podczas pierwszego sezonu. HEET zapewne będzie chciało obronić mistrzowski tytuł, w czym z pewnością postara się pomóc Kamil „baddyG” Graniczka, który w połowie sierpnia dołączył do węgierskiej formacji. Spotkania rozgrywane zarówno w ramach PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT, jak i PLE.GG VALORANT: NATIONS CIRCUIT transmitowane będą na oficjalnych kanałach Twitch oraz YouTube Polskiej Ligi Esportowej. Artykuł Najlepsi z PLE.GG VALORANT: POLISH CIRCUIT awansują do NATIONS CIRCUIT pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  9. Ze sceny Rainbow Six: Siege docierają do nas bardzo smutne wieści. W wieku 24 lat odszedł bowiem Michael „KiXSTAr” Stockley, jeden z najbardziej znamienitych komentatorów gry Ubisoftu. W przeszłości Amerykanin był także profesjonalnym graczem. KiXSTAr w 2016 roku próbował swoich sił jako profesjonalny gracz Rainbow Six. Wraz z Teamem Orbit, a później także z OrglessGG występował w Pro Lidze. Trzykrotnie zdobywał pierwsze miejsce w regionalnych rozgrywkach, kwalifikując się później na światowe finały. Na tych najpierw uplasował się na 3-4. miejscu, a później zdobył wicemistrzostwo. W trzecim sezonie nie wystąpił na turnieju podsumowującym sezon. Później Michael Stockley został częścią zespołu komentatorskiego Rainbow Six Pro League. Komentował zarówno mecze fazy zasadniczej, globalne finały, jak i najważniejsze turnieje. KiXSTAr regularnie widywany był podczas streamów zarówno z Six Invitational, jak i z Majorów. Rodzina Stockleya wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że ten 11 października niespodziewanie zmarł. W komunikacie, który zamieszczamy poniżej, nie podano przyczyny śmierci. A statement from the family of Michael „KiXSTAr” Stockley (March 9, 1997 – October 11, 2021) pic.twitter.com/wcxeK38wQn — Parker Mackay (@INTERRO) October 13, 2021 Spoczywaj w pokoju, KiXSTAr. Artykuł Nie żyje KiXSTAr, komentator Rainbow Six: Siege pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  10. Scena VALORANTA zarówno w Polsce, jak i w Europie co prawda nie jest jeszcze tak imponująca, jak chociażby w Stanach Zjednoczonych, jednak coraz więcej inicjatyw przyczynia się do jej rozwoju. Jedną z nich jest, chociażby cykliczne organizowany turniej dla kobiet eLadies VALORANT CUP, którego druga edycja odbędzie się już w ten weekend. Format rozgrywek Druga edycja eLadies VALORANT CUP rozpocznie się już 16 października o godzinie 14:00. W turnieju weźmie udział 10 zespołów, które zostały podzielone na 2 grupy. Formacje rozegrają w grupach po cztery spotkania, a każde z nich zostanie odbędzie się w formacie BO1. Tylko dwa pierwsze z każdego zbioru premiowane są awansem do następnej rundy, czyli półfinału w trybie BO3. Następnie naturalnie dwie zwycięskie ekipy zmierzą się w finale eLadies VALORANT CUP, a przegrani w meczu o trzecie miejsce. Znamy uczestników eLadies VALORANT CUP Pierwszą odsłonę eLadies VALORANT CUP zdołała wygrać drużyna Boombociary, jednak ze zwycięskiego składu w drugiej odsłonie wezmą udział jedynie Kamila „firingirl” Kopij oraz Aleksandra „AL3XANDRAS” Hanula, które wspólnie występują pod banderą devils.one female. W przeciwieństwie do pierwszej edycji tym razem w zmaganiach wezmą udział również drużyny spoza Polski, mowa tu o izraelskim Teamie Finest female, francuskim Teamie MCES, tureckim Teamie Zero Zone W oraz międzynarodowej formacji Freya, w której występuje m.in. Julia „bullet g1rl” Kurzyńska. Grupa A Grupa B Las Chicas Zmywary devils.one AFK-AIM From Kitchen Szefowe Serpents Freya Team Zero Zone W Team MCES Team Finest female Spotkania rozgrywane w ramach drugiej odsłony eLadies VALORANT CUP transmitowane będą na oficjalnym kanale eLadies za pośrednictwem platformy Twitch.tv. Komentowaniem tego turnieju zajmą się Olimpia „komedyja” Cichosz, która była obecna również podczas pierwszej edycji, oraz Szczepan „CherryCz0pek” Wałęga, który zaś po pierwszy skomentuje poczynania kobiet w VALORANCIE. Pula nagród tych rozgrywek wynosi 1 000 euro. Artykuł W ten weekend druga edycja eLadies VALORANT CUP pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  11. Nie ulega wątpliwości, że nawet najlepsza gra piłkarska w oczach wielu fanów może być skreślona z uwagi na niewystarczającą liczbę licencji. Fanów serii FIFA uspokajamy więc – tych w produkcji EA Sports z pewnością nie zabraknie. Współpraca pomiędzy EA a FIFPro trwa Wszystko dzięki temu, że Electronics Arts oraz światowy przedstawiciel profesjonalnych piłkarzy, FIFPro, oficjalnie przedłużyli swoją współpracę. Na jak długo? Tego niestety nie wiemy, aczkolwiek sami przedstawiciele EA używają sformułowania „długoterminowe zobowiązanie”, co wskazywałoby, że przynajmniej przez kolejnych kilka lat fani piłkarskiego cyklu nie powinni martwić się o ewentualną absencję swoich ulubionych zawodników. Po wirtualnych murawach nadal biegać będą Robert Lewandowski, Cristiano Ronaldo czy też Leo Messi, a nie ich wygenerowani i nazwani inaczej odpowiednicy. – Nasi gracze regularnie przypominają nam, że jednym z najważniejszych aspektów doświadczenia EA Sports jest głęboka immersja tworzona poprzez współpracę z największymi światowymi ligami, drużynami i talentami. To właśnie dzięki nim nadal w wyjątkowy sposób zacieramy granice między cyfrowym i fizycznym światem piłki nożnej. FIFPro nadal będzie ważnym partnerem w budowaniu nowej generacji piłkarskich doświadczeń EA Sports dla graczy na całym świecie – stwierdził David Jackson, wiceprezes EA Sports. – Jesteśmy niezwykle zadowoleni z przedłużenia współpracy z EA Sports, prawdziwym partnerem, który jest zaangażowany w tworzenie najlepszych interaktywnych doświadczeń dla fanów piłki nożnej na całym świecie – wtórował mu Theo van Seggelen, sekretarz generalny FIFPro. Twórcy FIFY chwalą się licencjami Co warte wspomnienia, współpraca z FIFPro to nie jedyne porozumienie zawarte przez Electronic Arts, dzięki któremu w świecie cyfrowym obecne są prawdziwi zawodnicy oraz prawdziwe marki związane ze światem piłki kopanej. Wszak to właśnie w serii FIFA możemy rywalizować w ramach tak ikonicznych i w pełni licencjonowanych rozgrywek, jak Liga Mistrzów UEFA, CONMEBOL Libertadores, Premier League, Bundesliga oraz LaLiga Santander. Artykuł EA Sports przedłużyło współpracę z FIFPro. FIFA nadal wypełniona licencjami pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  12. Po serii czterech porażek Natus Vincere w końcu się przełamało! Styl jednak pozostawiał wiele do życzenia, a jakby tego było mało podopieczni ukraińskiej organizacji i tak stracili szansę na finisz w top 4 trzeciego etapu European League 2021, co oznacza, że nie pojadą na Six Sweden Major 2021. NAVI wygrywa dopiero po dogrywce W ósmej kolejce zespół Szymona „Savesa” Kamieniaka podejmował outsiderów z Heroic, którzy dotychczas nie wygrali żadnego spotkania. I tym razem sztuka ta również im się nie udała. Aczkolwiek byli oni tego zaskakująco blisko, bo w pewnym momencie prowadzili już nawet 6:4! Dopiero ostatni zryw pozwolił NAVI doprowadzić do dogrywki, w której zespół ten rzutem na taśmę zatriumfował 8:7. To wystarczyło, by zapewnić sobie miejsce na finałach sezonu 2021, ale okazało się niewystarczające, by mieć powody do świętowania w etapie trzecim. Wszystko dlatego, że Saves i jego koledzy na pewno już nie wzbiją się powyżej szóstej lokaty i ominie ich Major w Gävle. Bolesna lekcja G2 Zresztą, nawet gdyby Natus Vincere pokonało rywali w regulaminowym czasie, nic by to nie zmieniło. Wszystko dlatego, że Team Vitality mimo problemów ograł Team Secret i tym samym znalazł się tuż za podium. Podopieczni francuskiej organizacji przy okazji wykorzystali też potknięcie Cowany Gaming, gdyż ta po dogrywce musiała uznać wyższość Virtus.pro. Punkty straciło również Rogue, co jednak nie dziwi – wszak Łotry musiały mierzyć się z Teamem BDS, który jako jedyny ma zapewniony finisz w najlepszej czwórce. Bolesną lekcję Rainbow Sixa otrzymało natomiast G2 Esports. Samuraje zostali 2:7 rozgromieni przez Team Empire i podobnie jak NAVI nie mają już co liczyć na awan na Majora. Tabela i wyniki ósmej kolejki European League 2021 Stage 3: # Drużyna Bilans spotkań Bilans rund +/- rundy Punkty 1. Team BDS 6 – 2 – 0 – 0 58 – 32 +26 22 2. Team Empire 5 – 0 – 1 – 2 47 – 40 +7 16 3. Rogue 4 – 1 – 1 – 2 48 – 43 +5 15 4. Team Vitality 4 – 1 – 0 – 3 47 – 41 +6 14 5. Cowana Gaming 2 – 2 – 3 – 1 53 – 52 +1 13 6. Virtus.pro 2 – 2 – 1 – 3 48 – 50 -2 11 7. G2 Esports 2 – 2 – 0 – 4 41 – 51 -10 10 8. Natus Vincere 2 – 1 – 1 – 4 45 – 50 -5 9 9. Team Secret 1 – 1 – 1 – 5 40 – 51 -11 6 10. Heroic 0 – 0 – 4 – 4 43 – 60 -17 4 18:00 Team Empire 7:2 G2 Esports Clubhouse 19:15 Cowana Gaming 6:8 Virtus.pro Bank 20:30 Rogue 4:7 Team BDS Chalet 21:45 Natus Vincere 8:7 Heroic Villa 23:00 Team Secret 6:8 Team Vitality Oregon European League 2021 Stage 3 powróci 18 października. Wtedy też rozegrane zostaną spotkania ósmej kolejki, podczas której zobaczymy m.in. pojedynek Natus Vincere z Teamem Empire oraz G2 Esports z Teamem BDS. Artykuł NAVI wygrywa i… traci szanse na awans na Six Sweden Major 2021 pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  13. W miniony weekend nowy zespół Michała „MOLSIEGO” Łąckiego, LDN UTD, zdołał wygrać turniej Meta Open VALORANT, w którym pula nagród wyniosła trzy tysiące dolarów. Ekipa Polaka nie zaliczyła dobrego wejścia w fazę grupową, gdyż w pierwszym starciu uległa GMT Esports wynikiem 0:2, jednak jak się okazało, złe dobrego początki. LDN UTD z pierwszym triumfem LDN UTD z pozoru nie mogło narzekać na wylosowanego dla niego rywala w pierwszym starciu grupy A, jednak jak się okazało, GMT Esports zaskoczyło drużynę MOLSIEGO i pokonało polsko-litewską formację. Wskutek porażki w pierwszym spotkaniu LDN UTD trafiło do drabinki przegranych i w drugim meczu zmierzyło się z Teamem Lixa, a przegrany tego starcia miał pożegnać się z turniejem. Finalnie to drużyna z Litwy okazała się lepsza, a następnie w spotkaniu eliminacyjnym zrewanżowała się drużynie GMT Esports pewnym zwycięstwem 2:0 i tym samym awansowała do następnej fazy. W półfinale zespołowi Łąckiego przyszło zmierzyć się z odświeżonym składem One Breath Gaming, a po drugiej stronie drabinki odbyło się spotkanie pomiędzy Natus Vincere a IVY. Na pierwszej mapie LDN UTD nie zostawiło żadnych złudzeń rosyjskiej formacji, wygrywając Binda 13:3. Zdecydowanie ciekawsze widowisko dla bezstronnego widza odbyło się na mapie Haven, gdzie dopiero po czwartej dogrywce lepszym zespołem okazało się LDN UTD, zwyciężając 17:15. Dzięki tej wygranej drużyna MOLSIEGO zagwarantowała sobie udział w wielkim finale, gdzie czekało już Natus Vincere, które po zaciętej rywalizacji pokonało IVY wynikiem 2:1. W niedzielnym finale Meta Open VALORANT spotkali się byli koledzy z Entropiq, gdyż LDN UTD MOLSIEGO podjęło Natus Vincere prowadzone przez Vladyslava „archa” Svistova. Spotkanie było bardzo wyrównywane zarówno na Iceboxie, jak i Bindzie, lecz to ekipa z Polakiem na pokładzie okazała się lepsza i wygrała cała turniej. Z formą na decydujące starcie zdecydowanie trafił MOLSI, który zaprezentował się ze świetnej strony, zdobywając najlepszy współczynnik zabójstw do śmierci w całym finale. Warto również odnotować, że LDN UTD w tym składzie trenuje zaledwie kilka tygodni, a zwycięstwo w takich zmaganiach może zwiastować świetlaną przyszłość przed polsko-litewską formacją. Końcowa klasyfikacja Meta Open VALORANT 1. LDN UTD 2 000$ 2. Natus Vincere 500$ 3-4. One Breath Gaming 250$ 3-4. IVY 250$ Artykuł LDN UTD triumfuje w Meta Open VALORANT. MOLSI w świetnej formie pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  14. Nie ulega wątpliwości, że nie tak fani Natus Vincere wyobrażali sobie trzeci etap European League 2021 w Rainbow Six: Siege. Jak dotychczas zawodnicy ukraińskiej organizacji radzili sobie bowiem niezwykle przeciętnie i mają minimalne szanse na finisz w czołowej czwórce. NAVI podejmie outsiderów Niemniej dziś Szymona „Savesa” Kamieniaka i spółkę czeka mecz z gatunku tych, których po prostu nie wypada nie wygrać. Wszak NAVI mierzyć się będzie z Heroic, czyli najsłabszym zespołem w stawce, który podczas siedmiu dotychczasowych spotkań zdobył zaledwie trzy punkty. I to bynajmniej nie dlatego, że wygrał jakikolwiek mecz, a po prostu trzykrotnie przegrywał po dogrywce. Dla drużyny naszego rodaka jest to więc idealna okazja, by się przełamać po czterech porażkach z rzędu i lepszej już nie będzie. Szkoda tylko, że nawet ewentualna wygrana w regulaminowym czasie gry może okazać się niewystarczające. Starcie lidera z wiceliderem Wiele zależeć będzie od Cowany Gaming i Teamu Vitality. Jeżeli podopieczni niemieckiej organizacji urwą punkty Virtus.pro lub też Francuzi nie ulegną w regulaminowym czasie gry Teamowi Secret, to marzenia NAVI o top 4, tak czy inaczej, legną w gruzach. Wobec tego Saves i jego koledzy muszą liczyć na potknięcia rywali. Na takowe ma nadzieje także G2 Esports, które nadal nie potrafi ustabilizować swojej formy. Trudno więc w tej sytuacji przewidzieć, czy obrońcy tytułu poradzą sobie z równie niestabilnym Teamem Empire. Co warte wspomnienia, dziś czeka nas też mecz na szczycie – przewodzący stawce Team BDS podejmie wicelidera z Rogue. Poniedziałkowy harmonogram European League 2021: 11 października 18:00 Team Empire vs G2 Esports BO1 19:15 Cowana Gaming vs Virtus.pro BO1 20:30 Rogue vs Team BDS BO1 21:45 Natus Vincere vs Heroic BO1 23:00 Team Secret vs Team Vitality BO1 Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na oficjalnym kanale Rainbow Six na Twitchu. Trzeci etap European League 2021 potrwa do 18 października i zaoferuje swoim uczestnikom łączną pulę nagród w wysokości 50 tysięcy euro oraz cztery bilety na Six November 2021 Major. Artykuł Kiedy, jak nie teraz? NAVI poszuka przełamania w EUL pochodzi z serwisu Cybersport.pl. Przeczytaj cały wpis
  15. Creates serverside ragdolls on death requires source scramble: https://forums.alliedmods.net/showthread.php?p=2657347 untested, beware Attached Files Get Plugin or Get Source (csgo_serverside_ragdoll.sp - 3.1 KB) csgo_server_dolls.txt (470 Bytes) Przeczytaj cały artykuł
×
×
  • Create New...