Jump to content

Sardothien

Redaktor naczelny
  • Content Count

    596
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Sardothien last won the day on July 23

Sardothien had the most liked content!

Community Reputation

764 Wzorowy

3 Followers

About Sardothien

  • Other groups V.I.P
  • Birthday 12/31/1967

Kontakt

  • Strona WWW:
    http://steamcommunity.com/profiles/76561197965630816/

Informacje o profilu

  • Nick w grze:
    Szyszka, Szyszunia, Sardothien
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Rzeszów
  • Zainteresowania:
    Pisiont szyszek twarzy, ciemniejsza strona szyszki i takie tam... szaleństwo.

Recent Profile Visitors

17061 profile views

Display Name History

  1. 1. Nick: Szyszka, Sardothien 2. Imię: Ola 3. Wiek: 23 4. Ranga: Redaktor Naczelny 5. Kilka zdań o sobie w trzeciej osobie: Wesoła i przyjazna Ola. Lubi grać w gry, fotografię, malować i spędzać czas z bliskimi. 6. Inne:
  2. Zapraszam do składania podań w szybkiej rekrutacji na redaktora!
  3. Siemanko! W dzisiejszym wywiadzie naszym gościem jest Kamila, @avlbrs nasza Pani grafik i moderator, milutka i fajniutka kobietka, wydaje się być trochę tajemnicza ale, gdy się ją pozna jest świetną kumpelą. Dziękuję Ci bardzo Kamila za wywiad. Cieplutkie pozdrowienia dla wszystkich. 1. Hej Kamila, czy dasz się nam trochę bardziej poznać? - Jestem Kamila, znana jako avlsahfbhasd lub po prostu besos. Mieszkam w Małopolsce. Skończyłam technikum o profilu gastronomicznym. Na co dzień przyjazna i pomocna osoba. Na sieci jestem już od 5 lat z przerwami. Aktualnie pełnie rolę grafika i moderatora na forum. 2. Czym się zajmujesz na co dzień, jak wygląda Twoje życie? -Pracuję weekendowo na sali bankietowej. Szukam kolejnej pracy na dobicie i zapełnienie czasu. W wolnych chwilach zajmuje się grafiką. Planuję studia w kierunku bezpieczeństwa narodowego. 3. Jakie masz zainteresowania, hobby, co lubisz robić w czasie wolnym? -Gotowanie, grafika, motoryzacja i znalazłoby się dużo więcej. Na ten moment grafika góruje, jeśli chodzi o zainteresowania. Często można mnie spotkać na zlotach motoryzacyjnych, najczęściej tych nocnych. Fajna zajawka i sposób na spędzenie czasu. Na ogół interesuje mnie wszystko, co tylko może. Zawsze staram się jak najwięcej wyczytać na temat, który przyciągnie moją uwagę. 4. Na pewno lubisz oglądać filmy i seriale. Jakie kategorie najbardziej Cię kręcą? Co byś mogła nam polecić? -Filmy katastroficzne to jedne z moich ulubionych, zaraz po nich są thrillery i dramaty. Coś co mnie nie znudzi po 10 minutach oglądania. Faworytami są zdecydowanie Prison Break i wszystkie seriale/dokumenty związane z Czarnobylem. 5. Masz w sobie coś specyficznego, albo jakąś "super moc", coś co Cię wyróżnia? -Nic a nic, jedyne co to potrafię duuużo zjeść, a kilogramy stoją. Traktuję to jako super moc. 6. Jaką jesteś osobą według Ciebie? -Pozytywną, charyzmatyczną i bezkonfliktową, ale baaardzo niecierpliwą. Można mnie zdenerwować błahostką w sekundę. 7. Jesteś introwertykiem, ambiwertykiem, czy ekstrawertykiem? Opisz jak to u Ciebie wygląda. -Ambiwertyk w 100%. Lepiej nie da się opisać mojej osoby. Jestem stosunkowo uniwersalna, odnajdę się w większości sytuacji. 8. Czy wiesz już co chcesz robić w życiu? Odnalazłaś już siebie? -Absolutnie nie. Jestem strasznie zmienna, także czas pokaże, życie zweryfikuje. 9. Jak znalazłaś się na soplicy? -Tak się stało, że kuzyn to zapoczątkował. Pokazał mi serwery soplicy i tak już siedzę te 5 lat. Zaczynałam od Pb, później doszedł Jb i Dr. Forum zainteresowałam się dopiero rok temu. 10. Jak doszło do tego że zaczęłaś zajmować się grafiką, wiążesz z tym jakąś przyszłość, czy jest to raczej tylko takie hobby? -Już kilka lat temu zaczęło mnie ciągnąć do grafiki. Podczas kwarantanny, moje znudzenie doprowadziło do zakupu tabletu graficznego, co było strzałem w dziesiątkę. Nie wiem jak do tej pory pracowałam bez niego. Istne cudo, uławiające dużo rzeczy. Nie wiążę z tym przyszłości. Uważam, że to nie jest jeszcze na tak dobrym poziomie, żeby zacząć działać dalej w tym kierunku. Mimo to, jestem zadowolona z moich prac, ale wciąż wymagam od siebie więcej i więcej. Muszę się jeszcze sporo nauczyć. 11. Grałyśmy razem na paintballu, kupa czasu minęła, czy chciałabyś żeby powróciło pb? Albo jakieś serwery 1.6? -Faaajnie powspominać! Powrót myślę, że byłby niemożliwy, chociażby ze względu na małą ilość graczy. Ale nie ukrywam, pograłabym na tym naszym starym, dobrym pb i jb. 12. Aktualnie grasz na jakimś serwerze Soplicy? Który serwer najbardziej przyciągnął Twoją uwagę? -Jedynie Only AWP. 13. Jak Ci idzie i jak się czujesz na randze moderatora? -Wydaje mi się, że wszystko jest okej. Dotychczas żadnych problemów nie było i oby tak dalej. 14. Chciałabyś dodać coś od siebie? -Besos para todos! 15. Czy wywiad Ci się podobał? -Bardzo ciekawy wywiados, dobra robota Szycha! 1. Pizza czy kebab? -Pizza, ale tylko domowa. 2. Zimne piwo czy zimna wódka? -Zimny czteropak. 3. Lato czy zima? -Lato. 4. Pies czy kot? -Kot. 5. Książka czy film? -Oba, ale częściej film. 6. Czekolada czy karmel? -Czekolada, karmel tylko w kawie! 7. Noc czy dzień? -Dzień. 8. Ja czy Ty? -Ty! 9. W piżamie czy bez piżamy? - 10. Kawa czy herbata? -Wybór niemożliwy.
  4. Sardothien

    #47 Myszaty

    W końcu mogłam dowiedzieć się czegoś o Panie Myszatym. Bardzo pozytywny artykuł, Ola wróć.
  5. Jak dają za darmo to żal i grzech nie brać. xD
  6. Hej, to będzie trochę nietypowy artykuł, bo trochę taki osobisty i o moim życiu prywatnym, nie szukam litości ani współczucia, chcę tylko uświadomić innych jak to jest żyć z depresją, chcę też żeby osoby które znajdują się w podobnym problemie mogły zrozumieć samych siebie, co dzieje się w ich życiu i skłonić ich do jak najszybszego działania, zanim będzie za późno, lub osiągną stan gdzie życie staje dosłownie na głowie. UWAGA! nr 1. Po przeczytaniu objawów depresji, można stwierdzić że wszystko pasuje i masz depresję, jak z każdą chorobą, dlatego nie należy diagnozować się samemu i udać się do specjalisty. UWAGA! nr 2. Pisząc ten artykuł, wyrażam go własnymi słowami, przeżyciami i wiedzą którą do tej pory zaczerpnęłam i również kieruję się swoim rozumowaniem. Jak pisałam, każdy przeżywa wszystko inaczej, nie wszyscy, a raczej nikt nie musi się zgadzać z tym co napisałam, tak samo nie musi się podobać. UWAGA! nr 3. W artykule nie będę zamieszczać rzeczy których, że tak napiszę, cykam się wyjawić na światło dzienne, jednak jeżeli ktoś ma pytania lub chciałby się czegoś więcej dowiedzieć to zapraszam na pw. UWAGA! nr 4. Wybaczcie że się rozpisałam i wyszło to takie długie, chciałam krócej ale nie wyszło, wybaczcie też jeżeli coś będzie niezrozumiałe, czy jakoś źle ułożone. Co to jest depresja? Skąd się bierze? Jak wygląda leczenie? Depresja to choroba, jedni chorują na cukrzycę, drudzy na tarczycę, a inni zaś na depresję i jak wiadomo, każdy ma swój organizm, umysł, przebieg jakichkolwiek chorób wygląda u każdego inaczej. Przeważnie każda choroba ma też swoje rozgałęzienie, czyli ktoś jest chory na cukrzycę, ale może to być cukrzyca typu 1, typu 2, czy inna, albo niedoczynność tarczycy lub nadczynność, tak samo jest z depresją, też ma swoje rozgałęzienia, a jest ich wiele. Jak wspomniałam wyżej depresja ma różne rozgałęzienia, a przyczyn jej wystąpienia też jest naprawdę ogrom! Może wyniknąć po przejściu trudnego dzieciństwa, inaczej po traumatycznych przeżyciach, nie tylko z dzieciństwa, ale z całego życia. Może być spowodowana jakąś chorobą, wspomniałam o tarczycy, ponieważ depresja jest jedną z jej objawów, tak samo cukrzyca, jak i wiele, wiele innych chorób. Możliwe jest też że w głowie rozwija się guz, lub coś innego, uciska mózg przez co powoduje zmiany psychiczne w człowieku, ale również w zachowaniu. Nie do końca potwierdzoną, ale też bardzo możliwą teorią jest że, depresja może też być genetyczna, jeżeli ktoś w rodzinie na nią chorował, to może dotknąć i kogoś innego z rodziny. Tu opiszę sytuację od siebie, bo na tym się nie znam, a metod leczenia jest na pewno wiele. Gdy zaczęłam się leczyć, w styczniu tego roku, lekarz psychiatra stwierdził u mnie wysoką depresję, jednak nie podał mi danego typu depresji, co mnie trochę drażni, wysłuchał mnie, pozadawał kluczowe pytania, zdiagnozował, przeprowadził wywiad po którym mógł wybrać dla mnie odpowiednie leki, tak by nie zaszkodziły mi na zdrowiu, po czym przepisał leki, wytłumaczył jak działają, jak mogę się po nich czuć, kiedy zaczną działać i kazał przyjść do kontroli za 2 miesiące - to była pierwsza wizyta. Na drugą, kontrolną wizytę nie udało mi się zapisać za 2 miesiące, przez brak wolnych terminów, a gdy się już udało mi zapisać to odwołano ją przez koronawirusa. Ból do głowy! Leczenie trwa minimum pół roku, co mnie trochę dołuje, bo leczę się już 5 miesiąc, a poprawa niby jest, ale czasami jakby jej nie było. Osobiście uważam że leczenie nie powinno odbywać się tylko farmakologicznie i terapią, ale trzeba też i samemu nad tym pracować, doszukiwać się jej bodźców i eliminować, albo znaleźć jakieś rozwiązanie żeby lepiej sobie radzić. Rozpisałam się, a jeszcze mam trochę w planie, jedziemy dalej, mam nadzieję że jeszcze nie odpuszczacie sobie czytania. Jak wygląda moje życie z depresją? -Z natury jestem osobą sympatyczną, wesołą, uczuciową, ciepłą, pracowitą, ambitną, kreatywną, żartobliwą i z dystansem do siebie (ale jak każdy, bywam strasznym leniuchem i mam też swoje wady). Zobaczmy więc jak zmieniło się moje życie przez depresję, zacznijmy od początków. Początek był taki, że właściwie ciężko było domyślić się mi samej, a co dopiero komuś z boku, że coś ze mną jest nie tak, ponieważ depresja dopadała mnie i opuszczała, przychodziła na tydzień, czasem na kilka dni, chwilami na dłużej i na najdłużej przychodziła w okresie jesieni i zimy, wtedy zawsze tłumaczyłam sobie, że jest to taki depresyjny czas i że, masa ludzi się tak teraz czuje. Pierwszymi objawami był ogromny smutek, zmęczenie, ciągła niechęć do czegokolwiek, przez co odwoływałam cokolwiek na jutro, bo prześpię się przez noc i będę się czuła lepiej na drugi dzień, no i tak bywało, tak samo jak szukanie pocieszenia w jedzeniu, na chwilę pomagało. Bywały gorsze i lepsze dni ciągle i na przemian, że dzieje się ze mną coś nie tak i że potrzebuję nawet najmniejszej pomocy już czułam w wieku 14-15 lat, gdzie w moim życiu zdarzył się pewien incydent, który gra jedną z kluczowych ról do dzisiaj. To jednak pozostanie tajemnicą. Gdy szukałam pomocy u psychologa chociaż szkolnego, wymagany był podpis obydwóch rodziców, bo po prostu byłam jeszcze nie letnia, ale nie wiem, czy moi rodzice uważali to za coś złego, że chcę iść do psychologa i zaczerpnąć lekkiej pomocy której mój tamtejszy stan wymagał? Czy to że chciałam pogadać z psychologiem oznacza od razu że jestem kimś umysłowo niedorobionym, wariatką? Oczywiście że nie, moi rodzice uważali że sobie wymyślam i że mam okres dorastania, tak to wygląda, muszę się wziąć za siebie po prostu. Nie mam do nich żalu, ani ich nie obwiniam, bo wiem i rozumiem że też zawsze się starali i starają, chcą dobrze, być jak najlepsi, a dla mnie są i bardzo ich kocham. Myślę że nikt nie zawinił co chodzi o ten temat. -W wieku 19 lat byłam pewna że mam depresję, już wtedy było coraz gorzej, straszne kłótnie z rodzicami, trochę i z braćmi, powoli rzeczy którymi się interesowałam i które mnie cieszyły, po postu stawały się coraz mniej istotne, nie cieszyły mnie, nie dawały spełnienia, nie widziałam w nich sensu, ciągłe przygnębienie, pustka i zmęczenie nie dawały mi spokoju, czasami olewałam jakieś swoje obowiązki, chwilami pojawiał się lęk i blokada, pomagało jak ktoś dorzucił do pieca, na przykład na mnie wrzasnął, dużo spałam, już wtedy pourywały mi się niektóre relacje, bo po prostu się izolowałam od ludzi, w tym okresie jeszcze nikt nie widział że coś się ze mną dzieje, ale już niedługą chwilę po tym tak, moi bracia, którzy wyznali mi to niedawno, pomogli zostać mi w Polsce w 2018, bo widzieli już że coś ze mną jest nie tak, że mam jakiś stan depresyjny, wiedzieli że nienawidzę włochów i tam mieszkać, że zawsze chciałam wrócić do Polski i mi w tym pomogli, mieszkam już około 2 lat w Polsce i jest coraz lepiej, zapraszam na kawę, bo piwa nie mogę. -Najgorszy okres i rok mojego życia... 2019, gdzie depresja mnie pochłonęła, wcześniej kłóciłam się z rodzicami, bo byli najbliżej, w Polsce zaczęłam kłócić się z chłopakiem, bo on jest teraz najbliżej, zaczęłam niszczyć kompletnie wszystkie relacje, jest ich teraz bardzo mało, ale za to są wyjątkowe, izolowanie się od ludzi to nie najlepszy pomysł, człowiek zostaje wtedy sam i strzela mu cokolwiek do łba, ale depresja pozwoliła mi widzieć wszystko tylko w najgorszym scenariuszu, każdy jest zły, każdy ma złe intencje, wszyscy Cię oszukują, zostań sama, tu też po takich doznaniach, przychodził okres gdzie nabierałam ochoty na bunt, ogólnie uczucie złości, nienawiści, chęć izolacji od świata. Coraz mniej jadłam, aż doszło do tego że nie jadłam w ogóle, zero apetytu. Ciągle chciałam zniknąć, to chyba najgorsze w tym wszystkim, gdy w głowie pojawia Ci się tysiąc pomysłów na samobójstwo, ale jednak coś Cię trzyma jeszcze przed tym krokiem, najgorzej jest jak już dochodzi do takiego stanu, gdzie jest całkowita pustka, człowieka otacza tylko obojętność i jest tylko krok przed najgorszym. Napad lęków, strachu... blokada, chcesz wstać z łóżka ale boisz się, cholernie się boisz i nie możesz się nawet przekręcić na bok, potrafiłam tak leżeć i patrzeć w sufit non stop. Ostatni taki napad miałam na święta Wielkanocne, gdzie od 14 do 21 godziny bałam się ubrać buty, żeby wynieść śmieci, posprzątać trochę przed śniadaniem Wielkanocnym i przygotować posiłki. Dużo osób myśli że to po prostu takie lenistwo, że wystarczy się zmusić do czegoś i potem już jak z procy, no niestety ma to mało z tym wspólnego, gdy dopada lęk i masz tą blokadę, chcesz coś zrobić i myślisz o tym, ale po prostu nie możesz, wciskasz pedał gazu, a tu masz zaciągnięty ręczny, mogę to też opisać w sposób taki, mam lęk wysokości, mam lęk chodzenia np po takich kratkach, schodach szklanych, wtedy normalnie ze strachu blokują mi się nogi, ręce, całe ciało, chcę iść, ale strach mi nie daje, co chodzi o zmuszanie się do czegokolwiek, to strasznie boli, psychicznie, boli niesamowicie, ale to trzeba chyba przeżyć żeby zrozumieć. Chwilami czuję i mam ochotę żeby mi ktoś wpierdzielił, bo czuję że by to pomogło, ale raczej nie jest to rozwiązanie i nie pomoże. Lekarz ogólnie po tym jak opowiedziałam mu że czasami mimowolnie brałam wychodziłam gdzieś z domu, kupowałam i wydawałam na głupoty, albo kupowałam bilet i jechałam sobie tak o bez celu mpk, powiedział mi że mózg człowieka w depresji działa trochę jak u starszej osoby i że może to też być spowodowane że mózg gdzieś tam próbuje walczyć i się bronić. Problemy ze snem, albo bezsenność, albo wręcz przeciwnie, spałabym non stop. Wszystko strasznie analizuje, jak ktoś powie zdanie, przeanalizuje każde w nim słowo na tysiąc możliwości. Mam straszne problemy z pamięcią, chociaż robi się lepiej. Wcześniej czułam się wszystkiemu winna i zepsuta, czułam się jak wariatka, beznadziejna, samoocena spadła gdzieś na dno, całe moje życie było na dnie, depresja zabrała mi wszystko co najlepsze. -Jak już mój chłopak i przyjaciółka, widzieli że kompletnie nie daję sobie rady, że już prawie nic ze mnie, umówili mnie na wizytę do psychiatry, przyjaciółka mnie do niego zabrała, wręcz zaciągnęła i od tamtej pory jest coraz lepiej. -Niedawno, około 2 tygodni temu, miałam w końcu 2 wizytę, która odbyła się telefonicznie z przyczyn wiadomych (nie wiem jak Wy ja już o tym słuchać nie chcę i widzieć, koronawirus, aż mnie to boli jak pomyślę), po 2 "wizycie" lekarz zarzucił mi mocniejszymi tabletkami, bo po wcześniejszych efekt był bardzo mały, można powiedzieć że w ogóle na mnie nie działały, kazał zrobić mi też tomografię lub rezonans głowy, stwierdził też że mogę mieć nie tylko depresję, ale i zaburzenia osobowości i z tym wysłał mnie już do psychologa. -Jest już naprawdę dużo lepiej, jedyne co jeszcze się mnie trzyma to chwilowe napady lęku i blokady, czasem jakiś gorszy humorek, pogoda na mnie też strasznie działa, słoneczko i ciepełko to jest to. Najbardziej nie mogę się doczekać, aż będę mogła przestać brać leki i w końcu napić się piwa, wtedy to kupię całą kratę normalnie. To co, z mojej strony to już tyle. -Nie życzę nikomu by musiał przez to przechodzić, pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję że dotrwaliście końca i że się komuś spodoba, dziękuję za przeczytanie, naprawdę jeżeli ktoś ma problemy, nie ma nic złego w szukaniu pomocy, czy pójścia do specjalisty, sama chętnie pomogę i w razie czego zapraszam na pw.
  7. Dzisiaj ma się pojawić GTA V za darmo na platformie Steam i Epic Game Stores. https://www.spidersweb.pl/2020/05/gta-v-za-darmo.html
  8. Imię: Ola. Wiek: 22. Kontakt: Steam, fb, gg, ts. Staż w sieci: Od 2011 na serwerach, na forum od 2013. Co Cię skłoniło do napisania podania? Chęć spróbowania i nauczenia się czegoś nowego, chęć pomagania w rozwijaniu się sieci, chciałabym bardzo żeby sieć stanęła na nogi, bo spędziłam na niej wiele lat. Kilka słów o sobie. Czym się obecnie zajmujesz - uczysz się, studiujesz, pracujesz? Obecnie staram się ułożyć swoje życie w Polsce, zmagam się z depresją i od niedawna stanęłam na nogi po ciężkim okresie w życiu, ogólnie jestem osobą bardzo pozytywną i empatyczną z dużą wyobraźnią, będę się starać wnosić te cechy na forum. Jakie zmiany na forum i w jego regulaminie jesteś w stanie zaproponować? Bardzo bym chciała by powróciły serwery 1.6, chciałabym też rozkręcić niektóre działy na forum, ogólnie jestem w stanie zaoferować swoją pomoc w czym będzie to możliwe, konkursy, eventy, itd. Jakie są Twoje szczególne wyróżnienia i osiągnięcia w sieci? Obecnie posiadam rangę redaktora, w przeszłości byłam też grafikiem i adminem na serwerze PaintBall w cs 1.6. Ile godzin dziennie jesteś w stanie poświecić na zajmowanie się forum? Myślę że sporo, bo mam go dość dużo. Aktualne wymagania na Moderatora: wysoka kultura osobista + umiejętności pracy w zespole + dyspozycyjność pod względem czasu + dobra znajomość ortografii i interpunkcji + minimum 3 miesięczny staż na forum + doświadczenie w moderowaniu forum - minimum 150 postów na forum (możliwe wyjątki) + zerowy poziom ostrzeżeń + brak multikont na forum + brak poważnych przewinień w sieci + posiadanie praw admina przynajmniej na jednym serwerze w naszej sieci - posiadanie sprawnego mikrofonu na potrzeby komunikacj + Dodatkowe atuty: posiadanie w przeszłości rangi Grafika, Uploadera lub Gamer'a + znajomość obsługi amxbans/sourcebans +/- wcześniejsze doświadczenie w pracy na wyższym stanowisku typu Opiekun Serwera lub Junior Admin Serwera - wykonanie minimum 5 zleceń graficznych na forum + Podstawowa znajomość języka angielskiego +/-
  9. #Imię: Ola #Wiek: 23 #Staż na forum: 10 lat #Dlaczego chciał(a)byś zostać Redaktorem?: Ponieważ mam dużo czasu i chciałabym pomóc rozwinąć się Soplicy na nowo. #1 dowolnie opracowany artykuł: https://cs-soplica.com/topic/216507-35-podsumowanie-stycznia-i-lutego/?tab=comments#comment-1402120
×
×
  • Create New...