Skocz do zawartości

DodgeR

Użytkownik
  • Zawartość

    142
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

9 Normalny

O DodgeR

Użytkownik

  • Urodziny 10.04.2004

Kontakt

  • Strona WWW:
    https://www.youtube.com/watch?v=48rz8udZBmQ

Informacje o profilu

  • Nick w grze:
    MAC13K
  • Płeć
    Kobieta
  • Skąd:
    Berkshire
  • Zainteresowania:
    Artysta w Paintcie

Ostatnie wizyty

132 wyświetleń profilu
  1. DodgeR

    MAM lub NIE MAM

    Nie. Czy zagrałbyś ze mną mma?
  2. DodgeR

    Produkcja

    Cześć, mam temat do dyskusji. Czy według was opłaca się otworzenie wytwórni? Czy wejście na rynek muzyki hip-hop w Polsce będzie trudne jako wytwórnia muzyczna/nowy gracz? Czy aby koniecznie stać sie rozpoznawalnym potrzeba feata?
  3. DodgeR

    MAM lub NIE MAM

    N i e masz rdr2?
  4. Poproszę o UB. @Lost
  5. Dostane tego ub na miragu?

  6. Fajnie ziomeczku, ale nie moglbys tego udostepnic na jakims chomiku po skompresowaniu? Bo juz nie dziala crack
  7. Witam, sprawa wygląda tak, że moja prośba o ub jest ignorowana. wołam osobę, która powinna się z tym zająć @Radek5142
  8. DodgeR

    MAM lub NIE MAM

    Mam. Masz prawo jazdy?
  9. DodgeR

    Creepypasta

    "Była to niedziela wieczór. Jak codzień ja z moim ziomkiem, Bartkiem siedzieliśmy w naszym radiowozie - Fiacie Seicento popijając Hop Colą bagietki czosnkowe z Biedronki kupione zeszłego wieczoru ze względu na niedziele nie handlową. Bagieta już była twarda, mojego kumpla chyba też. Nagle usłyszałem w mojej służbowej krótkofalówce trzaski i ciche krzyknięcie "Kurdeeee", a po chwili usłyszałem głos typa z posterunku, Kedar'a - Halo Halo te mistrz bagietson macie podjechać pod Mamiła Street(typ miał obsesje na punkcie USA), ktoś nas poinformował o naszym zbiegu gonionym listem gończym niczym yyyy... - wtedy mu przerwałem mówiąc - Dobra, dobra kto to jest? Kedar odpowiedział - Kamil Barbunga. - ja na to wtedy "ahaaa..." i do mojego ziomala "zapowiada się ciekawie", on chyba nie zwrócił na to uwagi, bo przeglądał mirko na trybie dziennym. W sumie ja też to często robiłem, więc aby poczuć się lepszym odpaliłem na moim iPhonie 4sm, z witrażem na pleckach mirko i wtedy stało się coś dziwnego, jakbym dstał zastrzyk adrenaliny. Bart przypomniał, że musimy jechać więc włożyłem telefon na deske i ruszyłem. Po 10 minutowej jeździe naszym Sejem zrobiłem drifta na ręcznym na szutrze, a Bart wystawił kogut przez okno i zaparkowaliśmy w uliczce na terenie jakiegoś magazynu, aby stamtąd obserwować sytuację. Następnie usłyszyłem trzask, krzyk Barta i mój telefon z włączonym dzwonkiem EEEE MACARENA. Ktoś musiał do mnie wtedy dzwonić. Następnych wydarzeń nie pamiętam - zupełnie jakby ktoś wziął gumkę w Paintcie i zaczął mazać od środka, ale nie wiedział jak zmienić jej kształtu i mu się znudziło. Obudziłem się w szpitalu, gdzie odwiedził mnie Bart i mówi teee ziomuś wstawaj do roboty, coś zjeść. Normalnie chyba bym pomyślał "WTH", ale nie wtedy. Wyszedłem przed szpital i wsiedliśmy w NOWEGO NIEOZNAKOWANEGO BIMERA E60, moja reakcja - EXCUSE ME WTH. No dobra, jedziemy. Chciałem zrobić drifta, ale okazało się, że to xDrive. Aby skrócić sobie drogę do KFC, pojechałem ulicą Sjanog. Skręcam w prawo i nagle szok. Jakiś człowiek z rozwaloną głową leżał na ulicy, zawiadomiłem lekarza i prokuraturę. Bart tylko stał i pisał coś tam na telefonie. Potem pojechaliśmy na komende sporządzić raport i pojechaliśmy na szkolenie. Tydzień pózniej wracaliśmy z wieczornego McDonalda i bartek zaproponował, że może przejedziemy się autostradą z kogutem i zobaczymy ile wyciśnie ta bestią z silnikiem 3,0. Zrobiliśmy 100 km nową furą, spaliliśmy jakieś 20 litrów benzyny, więc trzeba było go zatankować. Pojechaliśmy na jakąś randomową stację pod naszym miasteczkiem - typowa wieś z typowym starym CPNem. Zatankowałem paliwo, wszedłem aby zapłacić za litry i kupić po batonie. Na stanowisku sprzedawcy nikogo nie było. Była godzina 20, było ciemno. Światła w budynku zaczęły przerywać, więc stwierdziłem, że może ktoś w kilka minut wróci, a ja pojdę szybko do toalety. Pociągnałem za drzwi od męskiego. Były zamknięte. Pomyslałem "Raz kozie śmierć" i wbiłem do damskiego. Zamknałem drzwi i zacząłem wymacywać włącznik światła. Po 20 sekundach w ciemności na coś stanąłem, a to pękło jakby plastkik. Pomyślałem, że może jakaś butelka była przewrócona, no trudno zapłacę później. Wymacałem wreszcie ten cholerny włącznik, nacisnąłem go. Nagle coś się rozświeciło, i popatrzyłem na podłogę. Serce podskoczyło mi do gardła, pomyślałem "kur..". Na podłodze leżał denat z zakrwawioną głową owiniętą bandażem, niczym Slenderman. Na bandażu była narysowana szóstka Rzymska. Cała postać była ubrana w takie ubranko jak są odziani sprzedawcy na stacjach. Zadzwoniłem, po kolegów, prokuratora i lekarza. Bartek nie dowierzal. Po tygodniu otrzymałem 2 informację. Jedna niby fajna, druga niby też. Obie mówiły o zbrodniach. Obie były dokonane za pomocą cegieł. Zwykły przypadek, nic szczególnego. W nagrodę za porysowanie BMW dostaliśmy spowrotem Seja, ale z Sportinga z silnikiem 1.4 od Uno. To był potwór przy takiej masie. Był poniedziałek, było zimno, godzina 23.02. Przyjechaliśmy na budowę. Dostaliśmy informację, że na terenie budowy osiedla chodzą graficiarze. No dobra, trzeba było ich złapać. Ochroniarz powiedział że pobiegli do bloku nr 6. Ja poszedłem na jedno wejście, Bartek na drugie i 50 letni ochroniarz z Tyskim w ręce na trzecie wejście. Przez 20 minut nikt nie wychodził, więc zaczęliśmy się kierować na 2 pietro, gdzie słychać było dźwięk szprajów jeszcze 3 minuty temu. Ochroniarz Mietek szedł drugi, Bartek został przed blokiem, a ja kierowałem 2 osobowym orszakiem. Wbiliśmy do szkicu mieszkania, Mietek został przy wejściu, ja po omacku kierowałem się do ciemnego lokum. Zaświeciłem latarkę i moim oczom ukazał się chłopaczek lat około 17 z rozbitą głową cegłą. Tego było za wiele. Krzyknąłem tylko BARTEK, szybko!!! Nie usłyszałem odpowiedzi. Przez otwór w budowli zobaczyłem tylko jadący drogą samochód - czarne BMW E38 z przyciemnanymi szybami. Zbiegłęm na dół, Mietek spał, z pustym czteropakiem obok siebie, a Bartka nie było. Zadzwoniłem kolejny raz do lekarza, prokuratora, spółdzielni osiedla i pojechałem na komendę sporządzić raport." Albert przeczytał ostatnie strony z pamiętnika Mateusza, którego został pochowany we wtorek. Zamordowany dzień po wydarzeniach z pamiętnika, w swojej kawalerce przez rzuconą cegłę, którą wybito okno. W jego mieszkaniu, jak przyjechali grał marsz pogrzebowy wojska polskiego. Łukasz krzyknął nagle "mamy to". Udało się namierzyć telefon Bartka. Godzina 23.49 i 23 sekundy. Był w hurtowni butów, pod naszym miastem. Wybrali się tam - Dawid, Łukasz i Albert. 23 minuty po północy. W hurtownii obuwia usłyszeli tylko dzwonek telefonu Bartka - zremiksowane "Co się Co się Co się stało", które brzmiało okropnie w tym ponurym otoczeniu. Obok telefonu leżała kartka z napisem "przed". Pomyśleli, że pójdą na dół zobaczyć co i jak. Zobaczyli tylko czarne BMW rażące ich światłami. Już nie wstali. Znaleziono przy nich tylko kartkę z wydrukowaną czcionką "Comic Sans", której treść była krótka - Ciekawość prowadzi do piekła, a ciemność do śmierci. Bartka nigdy nie odnaleziono.
  10. DodgeR

    elo elo jd jd

    elo elo fajen ciongnik
  11. Nick*: Mac13k Data bana*: Czerwiec 2018 Mapa*: - Nick admina*: Ant/Radek Powód bana*: Liczne prowokacje Screeny/demko wrzucone na zippyshare.com: --- Opis sytuacji*: Patrz powód bana.
  12. Wiecie skąd się wzięło powiedzenie "Włącz klime"? Z j. Niemieckiego klimatyzacja - klima
  13. DodgeR

    Witam ponownie

    @jacozor Dobra, dobra skończ już. 100 razy powiadasz?
  14. DodgeR

    Witam ponownie

    @V3nomX No może xD @`izcoNWiesz jak nie mieć bana za tyle mk? Trzeba dać ułamek tego, co trzeba dać żeby być na top 10 liście donatorów. @jacozor To miało być śmieszne? FUNNYFACEBOOKREACTION.jpg

Copyright © 2010-2018 cs-SopliCa.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści forum bez zgody administracji jest zabronione.
cs-SopliCa.com nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi zamieszczane przez użytkowników forum.

×
stat4u