Jump to content

Myszaty.

Gamer
  • Content Count

    552
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Myszaty. last won the day on June 16

Myszaty. had the most liked content!

Community Reputation

228 Przykładny

About Myszaty.

  • Birthday 06/10/1997

Kontakt

  • Strona WWW:
    GG 53768723

Informacje o profilu

  • Nick w grze:
    Myszaty
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Żywiec
  • Zainteresowania:
    Sport, E-sport

Recent Profile Visitors

826 profile views

Display Name History

  1. Cyberpunk 2077 jest obecnie najgłośniejszą ze wszystkich gier zapowiedzianych na 2020 rok i nie ma się temu co dziwić. Twórcy Wiedźmina szykują świetną przygodę, w której zagra Keanu Reeves, czyli Neo z Matriksa i zabójczo skupiony John Wick. Gdy Keanu Reeves wyszedł na scenę podczas konferencji Microsoftu na E3 2019 publiczność "oszalała" z radości i z miejsca Cyberpunk 2077 stał się jeszcze bardziej "nahajpowany" niż przedtem. Tuż po targach w Los Angeles aktor udzielił wywiadu brytyjskiej telewizji BBC (która jest częścią mediów państwowych w UK), gdzie pochwalił się swoimi wrażeniami na temat współpracy z CD Projekt RED, a także opowiedział nieco o granej przez siebie postaci Johnny'ego Silverhanda. Ponadto gwiazdor śmiało przyznał, że teraz Hollywood i branża gier wideo muszą się od siebie uczyć nawzajem, albowiem to co jest już dziś w grach pozwala branży filmowej na rozwój w ciekawym kierunku, zaś wirtualne światy coraz częściej czerpią z dokonań najwybitniejszych dzieł kinematografii. Źródło: https://www.ppe.pl/news/133957/cyberpunk-2077-keanu-reeves-opowiada-o-swojej-roli-w-grze-cd-projekt-red.html
  2. Kamery TVP Sport weszły do szatni Krzysztofa Głowackiego po walce z Łotyszem Briedisem. Polak przekazał krótką, ale treściwą wiadomość do kibiców: Nie poddam się. Wrócę.Do skandalicznych wydarzeń doszło podczas walki Krzysztofa Głowackiego z Mairisem Briedisem. Polak przegrał przed czasem w trzeciej rundzie, lecz wcześniej było sporo kontrowersyjnych sytuacji. Głównym winowajcą jest sędzia ringowy - Robert Byrd. W drugiej rundzie "Główka" został uderzony łokciem, co wyraźnie go zamroczyło. Briedis wykorzystał tę sytuację i posłał na deski Głowackiego.Polak podniósł się i wybił gong kończący rundę, jednak sędzia ringowy - Robert Byrd - nie słyszał go i dopuścił do drugiego nokdaunu.Kamery TVP Sport weszły do szatni Krzysztofa Głowackiego po walce z Łotyszem Briedisem. Na jego twarzy było widać duże rozczarowanie wynikiem i przebiegiem całej walki. - Przepraszam kibiców za taką walkę. Wyszło jak wyszło - zaczął bokser. Ludzie z jego otoczenia (nie było ich widać na nagraniu) momentalnie się wtrącili: "nie przepraszaj! nie masz za co", "zostałeś oszukany" - takie zdania można było usłyszeć. - Muszę to jeszcze raz wszystko zobaczyć, ale na pewno nie poddam się. Wrócę - przekazał bokser. Promotor Andrzej Wasilewski zapowiedział złożenie protestu do WBC i WBO. Polak halę opuścił dopiero o... 4 nad ranem. Głowacki musiał bowiem poddać się przymusowej kontroli antydopingowej. Źródło: https://sportowefakty.wp.pl/boks-zawodowy/827836/krzysztof-glowacki-po-walce-z-briedisem-nie-poddam-sie-wroce
  3. Za nami pierwszy dzień DreamHack Open Summer 2019. Wczoraj odbyło się sześć spotkań w ramach fazy grupowej szwedzkiej imprezy, po których wyłoniono jej dwóch pierwszych półfinalistów. W tym gronie znalazł się jedyny polski uczestnik zawodów, Aristocracy. Ekipa Wiktora „TaZa” Wojtasa w swoim premierowym starciu podjęła duńskie Tricked Esport. Polacy bez większych problemów uporali się z rywalami na Trainie, dzięki czemu kilka godzin później zmierzyli się z AVANGAR w meczu wygranych grupy A. Po zaciętej walce nasi rodacy triumfowali 16:14, a co za tym idzie zameldowali się w najlepszej czwórce turnieju. Po wczorajszych rozstrzygnięciach wiemy też, że drugim półfinalistą rozgrywek zostało OpTic Gaming. Podopieczni Caspera „ruggaha” Due najpierw pokonali Chaos Esports Club, a następnie pozostawili Team Ancient w pokonanym polu. Nieco mniej powodów do radości mogą mieć reprezentanci CR4ZY, którzy w ostatnim czasie wywalczyli przepustkę na europejskiego Minora przed StarLadder Major Berlin 2019. Choć międzynarodowa piątka starała się jak mogła, to ostatecznie nie sprostała Ancient, przez co dziś powalczy o pozostanie w imprezie. Podobne zadanie czeka zawodników Winstrike Teamu, bowiem Ioann „Edward” Sukhariev i spółka na start turnieju nieznacznie ulegli AVANGAR. Emocje związane z DreamHack Open Summer 2019 wracają dzisiaj o godzinie 10, gdy Winstrike stanie w szranki z Tricked w formule BO3. Z kolei Aristocracy może przygotowywać się już do poniedziałkowego starcia półfinałowego, które zaplanowane jest na godzinę 13. Źródło: https://cybersport.pl/206005/optic-i-aristocracy-pierwszymi-polfinalistami-dh-open-summer-cr4zy-pod-sciana/
  4. Wiele z innowacji, które dzisiaj poznajemy, zapewne w ciągu kilku miesięcy, a może lat zostaną zapomniane. Jednak to nie oznacza, że nie zostaną one przywrócone do życia w lepszej odsłonie. Tak między innymi wyglądała sytuacja z rozpoznawaniem twarzy, które Android znał od dawna, funkcja zniknęła, ale Apple z Face ID sprawiło, że Google odkurzyło odpowiednie biblioteki. Podobnie Amerykanie teraz robią z Asystentem Google i informowaniem nas o tym, gdzie zaparkowaliśmy. Gdzie zaparkowałeś? Spytaj Asystenta Google Dokładnie w 2014 roku Google wprowadziło funkcję informowania nas o tym, gdzie zaparkowaliśmy. Tak, to jeszcze nie były czasy Asystenta Google, a Google Now czy też Google Search. Dzisiaj jednak to właśnie asystent pokaże nam miejsce parkowania. Oczywiście Amerykanie nie zdradzają, co, jak i dlaczego akurat teraz. Nie ma nawet oficjalnej informacji, po prostu użytkownicy zauważyli tę zmianę. Tym sposobem nie musimy otwierać Map Google, które też w taką funkcję są wyposażone. Siłą rzeczy należy pamiętać, że w przypadku Asystenta Google nie możemy liczyć na taką samą precyzję, bo algorytmy nie wskażą dokładnie, kiedy skończyliśmy prowadzić i zaczęliśmy iść. W ogóle muszą też się zorientować, że jedziemy samochodem.Z racji, że powyższe odkrycie nie jest oficjalnie ogłoszone przez Google, bo też nie jest to wielka rewolucja, to nie jesteśmy w stanie napisać, kiedy dokładnie Was Asystent Google będzie informował, gdzie zaparkowaliście. Być może już to robi? Jeśli nie, to prawdopodobnie w ciągu kilku tygodni zacznie. Źródło: https://android.com.pl/news/230255-asystent-google-parkowanie/
  5. To spora niespodzianka. Huawei zostało wpisane przez Stany Zjednoczone na tzw. czarną listę handlową, przez co nadchodzące urządzenia firmy stracą dostęp do usług Google, wliczając w to m.in. sklep Play. Chińczycy przygotowywali się na taką ewentualność od lat, rozwijając własną alternatywę dla Androida, system HongMeng OS, znany też jako Ark OS. Niewykluczone jednak, że przedsiębiorstwo ma więcej niż jeden pomysł na to, jak zastąpić Androida. Jak bowiem donosi redakcja portalu GSMArena, producent rozważa wykorzystanie oprogramowania Sailfish OS. Konkretnie rzecz biorąc, chodzi o jego modyfikację o nazwie Aurora OS. Platforma jest oparta na Linuksie, a jej użycie podobno omawiał Guo Ping, jeden z szefów Huawei, z Konstantinem Noskovem, ministrem ds. cyfryzacji, komunikacji i mediów masowych w Rosji. Jaki więc system ostatecznie wybiorą Chińczycy? Nie wiadomo. Nie powinniśmy jednak wykluczać scenariusza, w którym na wybrane rynki będą trafiać smartfony z oprogramowaniem HongMeng OS/Ark OS, a na inne właśnie z softwarem Aurora OS.Czy Huawei poradzi sobie bez programów Google? Wydaje się bardzo prawdopodobnym, że po odcięciu firmy od Gmaila, Map i innych usług wyszukiwarkowego giganta najtrudniej będzie jej utrzymać przy sobie klientów z Zachodu. Wszyscy jesteśmy mocno przyzwyczajeni do ekosystemu Amerykanów i większość z nas raczej nie kupi telefonu, który nie pozwala na używanie go. Kto wie, być może wtedy Chińczycy spróbują skusić nas atrakcyjną polityką cenową? Czas pokaże. Źródło: https://pclab.pl/news81042.html
  6. Rod Fergusson, były szef produkcji w firmie Epic Games, ujawnił, że tuż przed swoim odejściem w 2012 roku próbował skasować grę Fortnite - projekt, który według niego nie rokował wówczas dobrze na przyszłość. Czy ktoś za tą grą przepada, czy też nie cierpi jej z głębi serca, jedno trzeba przyznać – Fortnite to absolutny fenomen interaktywnej rozrywki. Bez eksplozji popularności tego darmowego battle royale branża z pewnością wyglądałaby dziś nieco inaczej… a niewiele brakowało, by tak właśnie było. Rod Fergusson – były szef produkcji w studiu Epic Games – ujawnił w rozmowie z serwisem Game Informer, że tuż przed swoim odejściem z firmy próbował skasować ten projekt. Przypomnijmy, że choć nagły wzrost zainteresowania Fortnitem przypadł na połowę 2017 roku, kiedy to dodano darmowy tryb battle royale, po raz pierwszy o grze usłyszeliśmy niemal sześć lat wcześniej. W pierwotnej wersji rozgrywka skupiała się na zabawie w kooperacji, walce z hordami zombie i budowaniu fortów, ale w takiej formie nie wzbudziła wielkiego zainteresowania zarówno u graczy, jak i u niektórych wyżej postawionych deweloperów. Jednym z nich był właśnie Rod Fergusson, który w 2012 roku porzucił Epic Games na rzecz krótkiego epizodu z Irrational Games, a następnie został zatrudniony przez Microsoft jako szef nowo powstałego studia The Coalition. Fortnite stał się fenomenem w połowie 2017 roku, kiedy na fali popularności PlayerUnknown’s Battlegrounds deweloperzy postanowili dodać do gry tryb battle royale i udostępnić go za darmo. Produkcja szybko zdobyła serca gigantycznej liczby graczy (w marcu było ich niemal 250 milionów) i uczyniła swoich twórców krezusami. Dziś to znaczący element popkulturowej rzeczywistości, w który zagrywają się wszyscy – od dzieci po celebrytów. Ciężko sobie wyobrazić, jaka przyszłość czekałaby Epic Games i sam gatunek battle royale, gdyby Fergusson przed odejściem postawił na swoim i skasował Fortnite’a… ale biorąc pod uwagę to, jak skrajne reakcje wywołuje ten tytuł, z pewnością znajdzie się sporo graczy, którzy zdecydowanie woleliby taki scenariusz. Źródło:https://www.gry-online.pl/newsroom/epic-games-bylo-blisko-skasowania-fortnitea/zf1c4f1
  7. Tradycyjne i te, które odbędziemy poprzez cyberprzestrzeń. A to nie koniec niespodzianek, które przygotowali dla nas RED-zi. Nie da się ukryć, że w czasie ostatniego roku o grze Cyberpunk 2077 dowiedzieliśmy się więcej, niż moglibyśmy przypuszczać przed ubiegłorocznymi targami E3 w Los Angeles. Zwiastuny, fragmenty rozgrywki, masa informacji o mechanikach i wykreowanym świecie, ale nietrudno się domyślić, że twórcy nie zamierzają podać nam wszystkiego na tacy na długo przed premierą i podczas zabawy czeka na nas jeszcze masa niespodzianek. Część z nich związana jest bezpośrednio z eksploracją wykreowanego świata, który jak przekonuje Paweł Sasko – główny projektant zadań w Cyberpunk 2077 – nie będzie ograniczać się jedynie do Night City.W rozmowie z redakcją Eurogamera Sasko przywołał jedną ze scen zaprezentowanych na krótkiej zajawce z fragmentami rozgrywki, którą poprzedził występ Keanu Reevesa na konferencji Microsoftu. Na nim nasz protagonista zanurza się w wannie pełnej lodu, który ma schłodzić nasz mózg, pełniący w czasie cyberpodróży rolę procesora. Sasko przekonuje, że tego typu zabawy będą niebezpieczne i zarezerwowane dla określonych momentów w grze. Tym samym możemy przypuszczać, że będzie to powiązane wyłącznie z poszczególnymi głównymi lub pobocznymi zadaniami fabularnymi. Dodatkowo jak wiemy, Cyberpunk 2077 zaoferuje eksplorację nie tylko horyzontalną, ale też wertykalną, co wydaje się zrozumiałe w świecie piętrzących się drapaczy chmur. Sasko przekonuje jednak, że na Night City świat gry się nie skończy – obok bezpośrednio sąsiadującego z metropolią Badlands RED-zi przygotowali dla nas jeszcze parę niespodzianek, o których Paweł Sasko mówić już nie chciał. I dobrze. Cyberpunk 2077 ukaże się 16 kwietnia 2020 roku na PC, PlayStation 4 i Xbox One. Wtedy dowiemy się wszystkiego o świecie gry w sposób, który gracze uwielbiają najbardziej – po swojemu i na własną rękę. Źródło: https://www.gram.pl/news/2019/06/14/e32019-cyberpunk-2077-zaoferuje-wycieczki-poza-nightcity.shtml
  8. MIX jest ciekawym rodzajem oferty, bowiem łączy w sobie zalety zarówno taryfy na kartę (prepaid), jak i abonamentu. Klient co miesiąc doładowuje konto określoną w umowie kwotą, a jednocześnie otrzymuje na start nowy smartfon od operatora – dla wielu osób to rozwiązanie idealne. T-Mobile właśnie wprowadza do sprzedaży nową odsłonę oferty MIX, w której użytkownicy mogą dostać dodatkowy pakiet internetowy, o ile spełnią wcześniej jeden warunek. Nowy MIX w T-Mobile Osoby, które zdecydują się na ten rodzaj oferty, mogą wybrać jeden z trzech wariantów – z miesięcznym zobowiązaniem w wysokości 30, 40 lub 50 złotych. Umowa standardowo podpisywana jest na 24 doładowania, jednak w ofercie z tańszym telefonem po 12 doładowaniach klient decyduje, czy chce zwiększyć ich liczbę o kolejnych 12 doładowań (wówczas będzie musiał uzupełnić konto zakontraktowaną kwotą jeszcze 24 razy), czy woli podwoić kwotę doładowania i szybciej zakończyć okres zobowiązania. We wszystkich wariantach nowego MIX-a klienci otrzymają nielimitowane rozmowy na numery w T-Mobile i Heyah oraz nielimitowane SMS-y i MMS-y do wszystkich sieci komórkowych. Do tego, w zależności od wybranej oferty, dostaną również 200, 400 lub 600 minut do pozostałych operatorów, a także 2 GB, 4 GB lub 6 GB internetu. Pakiet może zostać jednak zwiększony o 50% na czas trwania całej umowy pod warunkiem wyrażenia zgód marketingowych. W taryfie MIX 50 dodawana jest też usługa Supernet Video DVD bez limitu danych, natomiast w pozostałych dwóch (MIX 30 i MIX 40) trzeba za nią zapłacić 5 złotych miesięcznie. Klienci ewentualnie będą również mogli wykupić Supernet Video HD za 15 złotych miesięcznie. W ramach wspomnianej usługi dostępne są m.in. serwisy YouTube, Netflix, VOD.pl, Player, TVP Sport HD i WP Pilot. Osoby, które zdecydują się na nowy MIX w T-Mobile, będą mogły dobrać smartfon już od złotówki na start, m.in. Samsunga Galaxy J4+, LG K40 czy Nokię 4.2. Operator przygotował także propozycję dla klientów, którzy nie potrzebują inteligentnego telefonu i wystarczy im klasyczna komórka – tacy użytkownicy mogą skorzystać z oferty z miesięcznym doładowaniem w wysokości 20 złotych. Na koniec warto dodać, że MIX nie jest umową terminową – im szybciej klient zrealizuje wszystkie zakontraktowane doładowania, tym wcześniej będzie mógł podpisać nową z nowym smartfonem (lub też klasycznym telefonem, co kto woli). Źródło:https://www.tabletowo.pl/oferta-t-mobile-nowy-mix-wiecej-internetu-pakiety-taryfy/
  9. Ostatnimi czasy Huawei ma mocno pod górkę. Pomimo tego, że firma pracuje nad swoim nowym systemem, to dodatkowo musi opiekować się smartfonami użytkowników korzystających z Androida. Okazuje się, że korporacja chyba nie robi tego w należyty sposób – użytkownicy Reddita informują, że na ich ekranie blokady zaczęły wyświetlać się reklamy. Huawei – reklamy na ekranie blokady. Jak się ich pozbyć? Wielu użytkowników portalu Reddit od wczoraj donosi, że na ich ekranie blokady zaczęły pojawiać się materiały sponsorowane. Są one prezentowane w formie tapet z dodanym elementem reklamowym – doskonale widać to na poniższym zrzucie ekranu. Materiały sponsorowane pojawiają się na wybranych smartfonach Huawei, również tych z najwyższej półki. Wściekli użytkownicy zdecydowali się skontaktować z firmą na Twitterze – ta umywa jednak ręce. Okazuje się, że powodem zamieszania jest prawdopodobnie usługa dostępna na urządzeniach Huawei, która pozwala na automatyczną zmianę tapet co pewien czas. Niestety wczoraj do puli zostały dodane grafiki reklamujące portal Booking, co nie podoba się użytkownikom. Oczywiście można je ręczne usunąć z rotacji, jednak nie tego oczekujemy chyba po smartfonach, które często kosztują kilka tysięcy złotych. Aktualizacja (oświadczenie firmy Huawei): W imieniu Huawei Polska chcemy przekazać informację w sprawie, którą przedstawiliście w tekście: https://android.com.pl/news/229833-huawei-reklamy-na-ekranie-blokady/ Przepraszamy za niedogodności, których mogli doświadczyć nasi użytkownicy. Informujemy, że usunęliśmy już z naszych serwerów obrazy („okładki”) z ekranu blokady, które nie powinny były się wyświetlać. W przypadku obrazów („okładek”), które zdążyły już się załadować do pamięci telefonu, należy postąpić zgodnie z poniższą instrukcją: 1) Jeśli obraz („okładka”) ponownie pojawi się na ekranie blokady telefonu, przesuń palcem od dolnej krawędzi ekranu w górę, aż pokaże się pasek narzędzi; 2) Kliknij ikonę „Kosz” i wybierz „Usuń” w komunikacie, który się pojawi. Źródło: https://android.com.pl/news/229833-huawei-reklamy-na-ekranie-blokady/
  10. GOG Galaxy 2.0, nowa platforma dystrybucji cyfrowej serwisu GOG.com, zyskała oficjalne wsparcie Microsoftu. Cały czas trwają rozmowy na temat potencjalnej współpracy z właścicielami innych klientów. W ostatnich latach kolejne platformy cyfrowej dystrybucji wyrastają jak grzyby po deszczu. Swoje launchery ma już Valve, Electronic Arts, Ubisoft, Bethesda Softworks, CD Projekt, a ostatnio do tego grona w atmosferze kontrowersji dołączyło Epic Games. Coraz częściej pojawiają się więc narzekania graczy, którzy często muszą żonglować kilkoma różnymi klientami, by zagrać w rozmaite produkcje. Odpowiedzią na to zjawisko ma być GOG Galaxy 2.0 – ulepszona i rozbudowana wersja znanej już aplikacji, która ma zaoferować niespotykaną do tej pory integrację z innymi platformami oraz konsolami. Wiemy o niej co prawda już od maja, ale teraz jej misja połączenia wszystkich klientów w jednym miejscu zyskała potężnego sprzymierzeńca. Na niemieckim portalu GameStar pojawiła się informacja, że wsparcia dla GOG Galaxy 2.0 udzielił Microsoft, co potwierdziliśmy w rozmowie z przedstawicielem CD Projekt. Oznacza to, że takie usługi jak Xbox Game Pass na PC prawdopodobnie będą obsługiwane przez nową platformę, która umożliwi także czat z użytkownikami na Xboksach. Można również oczekiwać dzielenia się informacjami na temat czasu rozgrywki czy osiągnięć w poszczególnych tytułach. Gigant z Redmond to jak dotąd jedyna firma, która oficjalnie połączyła siły z GOG Galaxy 2.0, ale twórcy aplikacji mocno starają się, by zwerbować właścicieli kolejnych klientów. Jednym z nich jest Epic Games, odpowiedzialne za Epic Games Store, którego szef, Tim Sweeney, ujawnił za pośrednictwem Twittera, że rozmowy na ten temat trwają, a on sam entuzjastycznie podchodzi do kwestii integracji pomiędzy platformami. Jeśli do wsparcia GOG Galaxy 2.0 uda się namówić większą liczbę branżowych „grubych ryb”, oprogramowanie to może okazać się wybawieniem dla każdego gracza, który ma po dziurki w nosie żonglowania coraz to kolejnymi launcherami. Aplikacja ta pozwoli nam na utworzenie jednej biblioteki gier ze wszystkich platform cyfrowej dystrybucji, instalowanie i pobieranie tytułów niezależnie od tego, gdzie zostały wydane, a także komunikowanie się z osobami grającymi na konsolach czy korzystającymi z innych klientów. Niestety, wciąż nie wiadomo, kiedy GOG Galaxy 2.0 będzie dostępny dla szerszej publiki – na razie bowiem czeka go faza zamkniętych beta-testów. Dotychczasowe wrażenia osób, które miały okazję zobaczyć platformę „w akcji”, są jednak niemal wyłącznie pozytywne, co budzi wielkie nadzieje na przyszłość. Źródło: https://www.gry-online.pl/hardware/microsoft-wspiera-gog-galaxy-20-trwaja-rozmowy-z-epic-games-store/z01c4f2
  11. Gdy tylko gracze ochłonęli z szoku, jakim była dla nich prezentacja Cyberpunka 2077 i pojawienie się Keanu Reevesa jako Johnny’ego Silverhanda, zaczęli zadawać CD Projekt RED ważne pytania. Na przykład o to, czy będzie można uprawiać z gwiazdą seks. Studio nie zaprzeczyło, więc coś jest na rzeczy. Cyberpunk 2077 stał się najjaśniejszym punktem targów E3 2019. Podczas prezentacji polskiej gry na konferencji Microsoftu zdradzono, że jedną z głównych ról gra w niej Keanu Reeves. Gwiazdor bezpośrednio po tym anonsie pojawił się na scenie. Na tak entuzjastyczną reakcję publiczności nie był jednak przygotowany. Do historii przeszedł okrzyk, że „zapiera dech w piersiach”, tak samo jak jego odpowiedź. Keanu Reeves po powrocie ze sceny był podobno w stanie powiedzieć tylko jedno słowo. Gra CD Projekt RED nie miała sobie równych na targach, czym polskie studio nie omieszkało pochwalić się na Twiterze: Jeśli zaś wciąż zastanawiacie się, dlaczego CD Projekt RED jest tak kochany przez graczy na całym świecie – oto, jaką niespodziankę urządzili dla widzów wychodzących z ostatniego pokazu rozgrywki Cyberpunka 2077: Co jednak studio ma do powiedzenia na temat seksu z bohaterem granym przez Keanu Reevesa? Z technicznego punktu widzenia na pierwszy rzut oka wydaje się to trudne, jednak w urywkach gameplaya widać, w jaki sposób może do tego dojść. Keanu Reevses jako Johnny Silverhand w Cyberpunku 2077. Będzie można uprawiać z nim seks? CD Projekt RED podkreśla, że stara się dać graczom jak największą swobodę działania. Studio przyznało nawet, że stara się przewidzieć wszystkie głupie rzeczy, jakie można spróbować zrobić w Cyberpunku 2077 i odpowiednio przygotować na nią grę. Czy próba uprawiania seksu z postacią graną przez Keanu Reevesa to głupi pomysł? Chyba nie, skoro na pytanie o taką możliwość CDPR odpowiada w tak tajemniczy sposób: Johnny jest bardzo ważna postacią w grze – ale nie chcemy jeszcze dzielić się szczegółami dotyczącymi pokazywanej historii. Johnny Silverhand to bohater znany jeszcze z kart podręcznika Cyberpunka 2020. W grze CDPR pojawia się jako „technoduch” i towarzyszy prowadzonemu przez gracza V podczas wykonywania zadań. W opisie gry CD Projekt RED informuje, że gracz będzie starał się znaleźć chip dający życie wieczne. We fragmentach rozgrywki można zobaczyć momenty, w których V wydaje się transferować swoją świadomość do Sieci, gdzie spotyka inne „duchy”. Wydaje się więc, że CDPR właśnie przyznał, że gdy jest ochota, to znajdzie się sposób. Jeśli Keanu Reeves nie jest do końca w waszym typie, to być może ucieszy Was wiadomość, że CP2077 ma się podobno pokazać także Lady Gaga. Skoro seks można będzie uprawiać z Johnnym, to dlaczego nie z nią? Źródło: https://www.antyradio.pl/Technologia/Gry/Cyberpunk-2077-czy-bedzie-mozna-uprawiac-seks-z-Keanu-Reevesem-32677
  12. Pod koniec kwietnia Wisła Płock rozszerzyła swoją esportową działalność, angażując drużynę CS:GO znaną wcześniej jako average25iqbutheadshots. Od początku wiadomo jednak było, iż projekt ten może mieć charakter krótkoterminowy, gdyż obie strony porozumiały się wstępnie tylko na czas ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019. Po słabym występie Nafciarzy w tych rozgrywkach zdecydowano się jednak na zakończenie współpracy. Przypomnijmy, iż jeszcze na początku maja w składzie Wisły Płock doszło do zmiany, w wyniku której miejsce Tomasza „exhie” Tuszko zajął Tomasz „ToM223” Richter. Drużyna rzadko pojawiała się jednak na serwerze, a jej członkowie w eliminacjach do europejskiego Minora próbowali swoich sił w innych rodzimych formacjach. Co prawda mimo wspomnianej bierności Nafciarze do końca walczyli o awans do play-offów ESL MP, lecz ostatecznie zmagania zakończyli na ostatniej lokacie, ze stratą aż sześciu oczek do ERROR 404 by Codewise Gaming. Naturalnie w tej sytuacji przyszłość całej drużyny stanęła pod znakiem zapytania: – Jako skład mamy zamiar pojechać na finały PLE i zobaczyć co dalej, jeżeli w trakcie ktoś dostanie jakąś ofertę może z niej frywolnie skorzystać. Jesteśmy jakby „w związku bez zobowiązań”. Co do oceny organizacji, raczej byliśmy w niej zbyt krótko, żeby się wypowiadać (niecały miesiąc) – przyznał za pomocą jednego z portali społecznościowych Michał „MOLSI” Łącki. Tak wygląda skład ekipy dotąd reprezentującej Wisłę Płock: Konrad „koyot” Hadała Kuba „Markoś” Markowski Dominik „frz” Baran Michał „MOLSI” Łącki Tomasz „ToM223” Richter Źródło: https://cybersport.pl/205829/wisla-plock-rozstaje-sie-ze-swoim-skladem-csgo/
  13. Do startu światowych finałów ESL Pro League Season 9 pozostało już tylko kilka dni. Czasu niewiele, ale to nie przeszkodziło włodarzom TYLOO w przeprowadzeniu zmiany w składzie – w jej wyniku na ławce rezerwowych wylądował Kevin „xccurate” Susanto. 21-letni Indonezyjczyk członkiem TYLOO jest od początku 2018 roku, gdy to pozyskano go z Recca Esports. Od tego czasu Susanto stał się jedną z wiodących postaci drużyny i pomógł jej w awansie aż na dziesiąte miejsce w rankingu HLTV. Co więcej, drużyna z Państwa Środka wywalczyła także historyczny dla siebie awans na Majora, którego jednak nie zawojowała. O wiele lepiej szło jej na innych imprezach, bo z pomocą xccurate’a sięgnęła ona po triumf w Intel Extreme Masters Shanghai 2018 oraz StarLadder ImbaTV Invitational ChongQing 2018. Niemniej to nie uchroniło zespołu przed zmianami kadrowymi. W ich wyniku do składu dołączy WingHei „Freeman” Cheung, o którego transferze wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu. Gracz z Hongkongu członkiem ekipy stał się już w ubiegłym tygodniu, początkowo nie było jednak jasne czyje konkretnie miejsce zajmie. Teraz wiemy już, że były członek ViCi Gaming będzie następcą Susanto i zamiast niego uda się wraz z resztą nowych kolegów na wspomniany turniej finałowy ESL Pro League Season 9. Bez wątpienia nie będzie łatwy lanowy debiut, gdyż Azjaci zaczną swoją przygodę z rozgrywaną w Montpellier imprezą od pojedynku z FaZe Clanem Filipa „NEO” Kubskiego. W tej sytuacji skład TYLOO prezentuje się następująco: HaoWen „somebody” Xu Hansel „BnTeT” Ferdinand YuLun „Summer” Cai YuanZhang „AttackeR” Sheng WingHei „Freeman” Cheung Zhenghao „Danking” Lv – rezerwowy Kevin „xccurate” Susanto – rezerwowy Źródło: https://cybersport.pl/205721/zmiana-w-tyloo-freeman-wchodzi-do-skladu/
  14. Nadszedł ten dzień. Wiktor „TaZ” Wojtas i spółka po miesiącu poszukiwań znaleźli dla siebie nowy dom. Tym będzie… Aristocracy. Ale teraz już jako pełnoprawna organizacja, która zajmie miejsce schodzącego ze sceny Codewise Unicorns. W cały projekt zaangażowany jest bowiem Robert Gryn. Triumfatorzy ostatniej edycji ESL Mistrzostw Polski pozostawali bez stałego pracodawcy od połowy maja, gdy to niespodziewanie rozstali się z devils.one. Od tego czasu pojawiło się wiele plotek na temat nowego domu rodzimej formacji, ale żadna z nich nie okazała się ostatecznie prawdą. Dopiero wczoraj pojawiły się potwierdzone dziś doniesienia, jakoby Arcy miało rozpocząć zupełnie nowy projekt przy wsparciu odpowiedzialnego za markę Codewise Roberta Gryna. Wbrew temu, co wydawało się wcześniej, nie porzucono jednak nazwy Aristocracy, która została niedawno odkurzona i w pewnym sensie zdążyła już wryć się w świadomość kibiców. Tym samym Gryn dopiął swego. Już jakiś czas temu informował on, iż prowadzi rozmowy z Filipem „NEO” Kubskim i Jarosławem „pashąBicepsem” Jarząbkowskim na temat powstania nowego zespołu. Ostatecznie nic z tych planów nie wyszło, ale biznesmen zdołał zapewnić sobie usługi innego z członków legendarnej Złotej Piątki, TaZa. Już w ten weekend 33-latek i jego klubowi kolarzy po raz pierwszy zaprezentują się w „nowych” barwach podczas DreamHack Open Summer 2019, gdzie przyjdzie im rywalizować m.in. z AVANGAR oraz Winstrike Teamem. Obecny skład Aristocracy prezentuje się następująco: Mikołaj „mouz” Karolewski Karol „rallen” Rodowicz Wiktor „TaZ” Wojtas Jacek „MINISE” Jeziak Paweł „dycha” Dycha Mariusz „Loord” Cybulski – trener W związku z dzisiejszym ruchem poza formacją znaleźli się wszyscy gracze, którzy w ostatnim czasie reprezentowali barwy Codewise Unicorns. Na ten moment nie wiadomo jakie będą ich dalsze losy, tym bardziej, że wciąż rywalizują oni w 5. sezonie Polskiej Ligi Esportowej. Losy ERROR 404 by Codewise, które brało udział w ostatnim sezonie ESL MP, także pozostają nieznane. Źródło: https://cybersport.pl/205776/taz-i-spolka-w-nowej-organizacji-zagraja-jako-aristocracy/
  15. Pogoń Szczecin to jeden z niewielu w Polsce klubów sportowych, które w swoich działaniach na esportowym polu wyszły poza scenę FIFY. Portowcy, we współpracy z marką Polbit, posiadają wszak w swoich szeregach także drużyny CS:GO oraz LoL-a. A niewykluczone, że już niedługo postawią kolejny krok. Jak bowiem dowiedziała się nasza redakcja, Polbit Pogoń Szczecin ma niedługo zniknąć z radarów, by ustąpić miejsca zupełnie nowemu tworowi. Ten miałby otrzymać nową, nieznaną jeszcze nazwę, pod którą wystawiłby zespół League of Legends w nadchodzącym sezonie Ultraligi. Skąd ta zmiana? Trudno powiedzieć, ale jeżeli faktycznie do niej dojdzie, to nie będzie to pierwszy raz, gdy klub sportowy tworzy oddzielny projekt na potrzeby działań esportowych. Taki sam krok w przeszłości podjęła chociażby FC Kopenhaga, która w 2017 wykreowała North. Ciekawie wygląda też kwestia dywizji, jakie weszłyby w skład nowej organizacji. Poza występującymi już wcześniej pod banderą Polbit Pogoń Szczecin drużynami CS:GO i LoL-a, w formacji znaleźć miałaby się też sekcja Hearthstone’a. Wygląda więc na to, że włodarze wiążą z nowym projektem spore nadzieje – tym bardziej, że jednym z jego ambasadorów miałby zostać Karol Bedorf, międzynarodowy mistrz KSW pochodzący właśnie ze Szczecina. Źródło: https://cybersport.pl/205631/pogon-szczecin-i-polbit-zaloza-nowa-organizacje/

Copyright © 2010-2019 cs-SopliCa.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści forum bez zgody administracji jest zabronione.
cs-SopliCa.com nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi zamieszczane przez użytkowników forum.

×