Jump to content

Myszaty.

Gamer
  • Content Count

    740
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Myszaty. last won the day on July 8

Myszaty. had the most liked content!

Community Reputation

260 Świetny

About Myszaty.

  • Birthday 06/10/1997

Kontakt

  • Strona WWW:
    GG 53768723

Informacje o profilu

  • Nick w grze:
    Myszaty
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Żywiec
  • Zainteresowania:
    Sport, E-sport

Recent Profile Visitors

971 profile views

Display Name History

  1. CD Projekt RED chce mieć pewność, że gracze spędzą sporo czasu w Night City. Nikt oczywiście nie będzie zmuszony do przemierzania miasta na nogach, więc bez problemu wskoczymy w piękne samochody, które następnie wrzucimy do osobistego garażu. Każdy fan motoryzacji stworzy własną kolekcję w Cyberpunk 2077. CD Projekt RED przybliża kolejne elementy przygotowane dla Cyberpunk 2077. W produkcji pojawi się bardzo ciekawa mechanika, która może zadowolić wielu graczy. Twórcy pozwolą nam kolekcjonować zdobyte maszyny. Paweł Sasko postanowił zapowiedzieć nową funkcję. Gracze będą przemierzać Night City za pomocą samochodów oraz motocykli i nie będziemy w tym wypadku zmuszeni do ciągłego korzystania z tych samych wozów. W Cyberpunk 2077 otrzymamy szansę zbierania różnych gablot, które będziemy składować w garażu – każdy egzemplarz otrzyma radio, w którym posłuchamy najróżniejszej muzyki z miasta grzechu i rozpusty. Jest to na pewno ciekawa opcja, która spodoba się społeczności Grand Theft Auto Online. Nawet wśród swoich znajomych mam wielu graczy, którzy z wielką przyjemnością zbierali fury w GTA, które później lądowały w ich podziemiach. Źródło: https://www.ppe.pl/news/134837/cyberpunk-2077-samochody-motocykle-garaz.html
  2. Huawei już na początku sierpnia zaprezentować ma nową wersję autorskiej nakładki EMUI, która oparta będzie na Androidzie Q . 9 sierpnia 2019 roku rozpocznie tegoroczna konferencja dla deweloperów Huaweia , na której pojawić może się nawet 5 tys. programistów. Ważnym punktem wydarzenia odbywającego się w Dongguan ma być prezentacja nakładki EMUI 10, którą poprowadzić ma Wang Chenglu (President of Huawei Consumer Business Software). Firma z Państwa Środka nie zdradza jeszcze szczegółów na temat nowości wprowadzony w rozwiązaniu bazującym na Androidzie Q . Nakładka EMUI jakiś czas temu została wzbogacona o system plików EROSF czy kompilator Ark, więc można spodziewać się ulepszonej wersji tego drugiego.Huawei w EMUI 10 może wprowadzić udoskonalony tryb GPU Turbo (o oznaczeniu 4.0), który poprawia wydajność podczas grania oraz zmiany wizualne w nakładce (odświeżony UI). Podczas konferencji powinny zostać ujawnione szczegóły dotyczące aktualizacji dla dostępnych na rynku smartfonów giganta. Źródło: https://komorkomania.pl/37557,emui-10-nowa-nakladka-huawei-na-poczatku-sierpnia-wskrocie
  3. Nie da się ukryć, że Team Vitality i FURIA Esports w ostatnim czasie znajdują się na fali wznoszącej. Obie formacje regularnie rywalizują na wysokim międzynarodowym szczeblu, a teraz będą miały ku temu jeszcze więcej okazji, gdyż obie wywalczyły sobie miejsce w kolejnym sezonie ESL Pro League. Vitality w wielkim finale ESEA MDL Season 31 Europe zmierzyło się ze Sprout. Niemiecka piątka co prawda podjęła walkę na pierwszej mapie, bo przegrała tam dopiero po dogrywce, ale na Mirage’u tak kolorowo nie było. Tam Timo „Spiidi” Richter na półmetku mieli trzy punkty przewagi, ale po zmianie stron zdobyli tylko dwie rundy, co w efekcie dało zwycięstwo drużynie, której częścią jest Mathieu „ZywOo” Herbaut. Do rozstrzygnięcia decydującego meczu amerykańskiej dywizji ESEA MDL także potrzebne były tylko dwie mapy. Osłabiona przez nieobecność Rinaldo „ableJa” Mody Júniora FURIA najpierw rozprawiła się z Teamem Singularity na Trainie, oddając rywalom 11 rund, a później dokończyła dzieła zniszczenia, wygrywając z amerykańską piątką 16:14 na Nuke’u. Triumfy Teamu Vitality i FURII Esports sprawiły, że drużyny te zapewniły sobie miejsce w kolejnej edycji najbardziej prestiżowej ligi Counter-Strike: Global Offensive, czyli ESL Pro League. W tej rywalizację o spore nagrody finansowe i prestiż toczą drużyny z kilku różnych regionów. 10. sezon Pro Ligi organizowanej przez ESL wystartuje w październiku, a zwieńczą go grudniowe finały, które zagoszczą w duńskim Odense. Źródło: https://cybersport.pl/210233/vitality-i-furia-wsrod-elity-francuzi-i-brazylijczycy-zagraja-w-pro-lidze/
  4. Występ FaZe Clanu na ESL One Cologne 2019 nie należał do udanych, ponieważ europejska formacja zdołała zatriumfować tylko w jednym spotkaniu i to ze sporymi problemami. Filip „NEO” Kubski i spółka wcześniej niż się spodziewano odpadli z zawodów. Kolejnym sprawdzianem FC będzie rozpoczynający się dzisiaj BLAST Pro Series Los Angeles, gdzie czeka ich w sumie przynajmniej pięć spotkań w systemie BO1. Będzie to ostatni duży sprawdzian przed nadchodzącym Majorem w Berlinie. Czy europejskiej formacji uda się wrócić do znakomitej formy? – Na razie potrzebujemy wakacji – stwierdził rain. – Mieliśmy ostatnio dużo podróży i jesteśmy naprawdę zmęczeni. Musimy się zrelaksować, spędzić czas z przyjaciółmi i rodzinami. W tej chwili wszyscy patrzymy na to bardziej, jak na pracę – musisz tam jechać, musisz to zrobić. Musimy ponownie znaleźć pasję do gry – zakończył Norweg Håvard „rain” Nygaard w rozmowie z VP esports przyznał też, iż decyzja o wydaleniu ze składu Finna „karrigana” Andersena nie była całkowicie przemyślana i trafna. – Żałuję tego teraz, nigdy nie powinniśmy go wyrzucać – wyznał 24-latek. – Miesiąc po tym, jak ze składu odszedł AdreN, wszyscy zaczęli tego żałować, ponieważ nie mieliśmy IGL-a przez pięć miesięcy. Wszyscy mówili: „kurde, wyrzuciliśmy naszego lidera, nie mając osoby, która mogłaby przejąć kontrolę”. Nie był to najlepszy pomysł – dodał reprezentant FaZe. Wszystkich polskich kibiców pozytywnie zaskoczyła informacja, iż Filip „NEO” Kubski dołącza do FaZe Clanu. Dzięki temu mogliśmy mieć swojego reprezentanta na czołowych międzynarodowych turniejach CS:GO. rain został zapytany o zmiany, jakie wprowadził nasz rodak do drużyny i odpowiedział w następujący sposób: – Na początku chciał po prostu zobaczyć, jak gramy i spróbować stworzyć styl gry dla nas, ale teraz wydaje mi się, że staramy się grać w taki sam sposób jak z AdreNem. Jak nasz normalny styl. Nie sądzę, żeby to teraz działało, bo jesteśmy na pozycjach, na których nie powinniśmy być. NEO przyniósł spokój jako lider w grze. karrigan to bardzo głośna osoba. Filip jest natomiast bardzo spokojny – tłumaczył zawodnik. Źródło: https://cybersport.pl/210245/rain-wyrzucilismy-naszego-lidera-nie-majac-osoby-ktora-moglaby-przejac-kontrole/
  5. Od kilku dni najgłośniejszym tematem plotek był Marcelo „coldzera” David, który miał wyrazić chęć poszukania nowych wyzwań w karierze. Dzisiaj doczekaliśmy się pierwszej oficjalnej informacji w sprawie 24-latka. Gwiazdor został przesunięty na ławkę rezerwowych MIBR-u, o czym za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował nas trener brazylijskiej formacji Wilton „zews” Prado. Z oświadczenia Prado możemy wyczytać, że po nieudanym występie na ESL One Cologne 2019 coldzera poprosił o transfer do innej drużyny. Wpływ na decyzję strzelca mógł mieć również fakt, iż niemieckie zawody nie były jedynymi w tym roku, na których Brazylijczycy spisali się znacznie poniżej oczekiwań. David zaoferował swoim kompanom, że zagra z nimi na wszystkich turniejach aż do StarLadder Major Berlin 2019 włącznie. Reszta ekipy odrzuciła propozycję swojego kolegi, gdyż uznała, że im szybciej rozpocznie proces przebudowy składu, tym lepiej. W najbliższym czasie piątym ogniwem formacji będzie właśnie jej szkoleniowiec. coldzera grał u boku Gabriela „FalleNa” Toledo od 2015 roku, kolejno w Luminosity Gaming, SK Gaming oraz MIBR-ze. W swojej dotychczasowej karierze zawodnik dwukrotnie sięgał po triumf na imprezach rangi Major, jak również dwa razy był wybierany najlepszym graczem roku według portalu HLTV. Warto wspomnieć, że odsunięcie Davida od składu najprawdopodobniej wykluczy latynoski zespół z udziału w StarLadder Major Berlin 2019. W tej sytuacji skład MIBR-u wygląda następująco: Gabriel „FalleN” Toledo Fernando „fer” Alvarenga Epitacio „TACO” de Melo Lucas „LUCAS1” Teles Wilton „zews” Prado – trener/gracz João „felps” Vasconcellos – rezerwa/wypożyczony Marcelo „coldzera” David – rezerwa Źródło: https://cybersport.pl/210167/oficjalnie-coldzera-trafia-na-lawke-mibr-u/
  6. Większość ubiegłego roku oraz początek tego niemalże w całości zostały zdominowane przez Astralis. Głośno mówiło się o tym, jak dobry jest duński zespół oraz o tym, jak daleko w tyle są inne drużyny. W końcu jednak doszło do zmiany lidera światowego CS:GO, a skandynawska piątka musiała ustąpić Teamowi Liquid. Nastała nowa era. – Tak, era Astralis się skończyła, ale mnie to nie martwi – przyznał Lukas „gla1ve” Rossander, lider duńskiej ekipy w wywiadzie dla VP esports. – Mieliśmy swój czas. Mieliśmy go przez cały 2018 rok i początek 2019. Teraz nasza forma nieco spadła i robimy wszystko, co w naszej mocy, by odzyskać poprzednią pozycję. Wielu twierdzi, że gorsza gra formacji gla1ve’a związana jest z tym, że przez pewien czas zespół ten odpuszczał różne międzynarodowe rozgrywki, skupiając się na zmaganiach spod szyldu BLAST Pro Series. Rossander twierdzi natomiast, że sytuacja, jaka teraz dotyka jego zespół, jest całkiem normalna. – Mnie to nie martwi, bo wiem, że coś takiego dzieje się w karierze każdego gracza. Raz na wozie, raz pod wozem. Teraz my odzyskujemy swoją pozycję. I muszę przyznać, że na ten moment jestem bardzo szczęśliwy. Z czego właściwie wynika spadek formy Astralis? gla1ve tłumaczy to w następujący sposób: – Może po prostu zapomnieliśmy pewnych rzeczy, w których w ubiegłym roku byliśmy bardzo dobrzy. Może chodzić o kwestie indywidualne, może o drużynowe – stwierdził. Ostatnim turniejem, na którym mogliśmy zobaczyć Astralis, było ESL One Cologne 2019, gdzie duńska piątka dotarła do półfinału. W najbliższym czasie zespół będzie natomiast odpoczywał, by później zacząć przygotowania do StarLadder Major Berlin 2019. W stolicy Niemiec Astralis będzie broniło mistrzowskiego turnieju Majora, który wywalczyło w marcu w Katowicach. Źródło: https://cybersport.pl/210076/gla1ve-era-astralis-sie-skonczyla/
  7. Po kilku dniach oczekiwania Paweł „innocent” Mocek i spółka zadebiutowali w Illuminar Gaming. W premierowym spotkaniu pod tą banderą byli gracze x-kom teamu podjęli inną polską formację, Aristocracy, w ramach trzeciej rundy drabinki przegranych UCC Summer Smash. Debiut można uznać za udany, gdyż to właśnie iHG wyszło z tego meczu zwycięsko. W początkowej fazie pojedynku skuteczniejsze było Illuminar, które zgarnęło trzy pierwsze rundy. Nie minęło jednak wiele czasu zanim do gry powróciło Aristocracy i ze zbudowanej wcześniej przez terrorystów przewagi nie zostało już nic. Wicemistrzowie Polskiej Ligi Esportowej Wiosna 2019 wyszli wkrótce nawet na dwupunktowe prowadzenie, jednak nie utrzymali go zbyt długo. Ostatecznie przed przerwą ekipa Wiktora „TaZa” Wojtasa i tak mogła mieć nieco lepsze humory od rywali, gdyż zgromadziła na swoim koncie osiem oczek. Druga pistoletówka padła łupem zawodników Illuminar, co zwiastowało wyrównaną walkę do samego końca mapy. I rzeczywiście tak było, bo pomimo lepszej dyspozycji po stronie Arcy, przegrywane przez podopiecznych Mariusza „Loorda” Cybulskiego z pozoru proste rundy pozwalały przeciwnikom na utrzymywanie kontaktu z wynikiem. Najwyżej notowany rodzimy zespół nie został do końca skarcony za swoje błędy, bowiem o rozstrzygnięciu na Nuke’u i tak miała zadecydować dogrywka. A w niej Illuminar odznaczyło się większą determinacją, domykając mapę na swoją korzyść. Po paru minutach akcja toczyła się już na Vertigo, gdzie z wysokiego c wystartowali innocent i kompani. Półfinaliści ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2019 po triumfie w pistoletówce pozwolili sobie na jedną wpadkę, ale chwilę później zaskoczyli Aristocracy przy wykorzystaniu pistoletów. I nie była to jedyna sytuacja w pierwszej połówce, gdy iHG zdobywało punkty z gorszym wyposażeniem. Dwudziesta ósma formacja światowego rankingu może i nie miała problemów z zajęciem bombsite’u, lecz kompletnie nie radziła sobie z obroną podłożonego ładunku. Z tego faktu do granic możliwości korzystała strona broniąca, bowiem różnica pomiędzy obiema ekipami przybierała coraz to większych rozmiarów. Zanim gracze zeszli na przerwę, przewaga Illuminar wynosiła aż siedem oczek. Układ sił na mapie nie uległ zmianie po starcie drugiej części potyczki. Bezradne Arcy biernie przyglądało się popisom rywali, koniec końców ulegając aż 6:16. Klęska Aristocracy oznacza, że drużyna żegna się z rozgrywkami UCC Summer Smash, z kolei Illuminar zmierzy się ze zwycięzcą spotkania pomiędzy Chaos Esports Club a AVANGAR. Źródło: https://cybersport.pl/209976/wymarzony-debiut-illuminar-druzyna-innocenta-pewnie-pokonuje-aristocracy/
  8. Pracownicy Check Point Researchers ostrzegają przed nowym zagrożeniem czyhającym na użytkowników Androida. Malware o nazwie „Agent Smith” działa w bardzo sprytny sposób i zainfekowało już ponad 25 mln urządzeń na całym świecie. Według opublikowanej niedawno przez Check Point informacji prasowej, malware o nazwie „Agent Smith” zainfekowało już ponad 25 mln urządzeń z Androidem na całym świecie. Największa ich część – aż 15 mln – pochodzi z Indii. Powody do obaw mają ci, którzy w ciągu ostatniego czasu korzystali z usług zewnętrznego sklepu z aplikacjami 9Apps. Nazwa złośliwego oprogramowania nie wzięła się znikąd. Malware działa bowiem na podobnej zasadzie, jak „Agent Smith” w kultowej trylogii Matrix. Kiedy tylko dostanie się na urządzenie, natychmiast rozpoczyna swoją pracę. Najpierw identyfikuje najpopularniejsze aplikacje, które zostały już zainstalowane na urządzeniu, a następnie podmienia część ich kodu na własny, co zmusza je do podejmowania konkretnych działań i uniemożliwia przeprowadzenie aktualizacji. Najciekawsze jest jednak to, że „Agent Smith” nie wykrada danych użytkowników, ani nie podejmuje żadnych innych, wysoce szkodliwych, działań, a jedynie wyświetla dodatkowe reklamy w trakcie korzystania z zainfekowanych programów. Badacze ustalili, że Agent Smith pojawia się w aż 360 odmianach, jednak działania poszczególnych wersji nie różnią się od siebie. „Agent Smith” próbował również zaatakować sklep z aplikacjami Google Play, na szczęście systemy bezpieczeństwa zadziałały poprawnie i niemal natychmiast pozbyły się potencjalnego zagrożenia. Eksperci zalecają, aby pobierać aplikacje tylko z oficjalnych i zaufanych źródeł, ponieważ w ten sposób minimalizujemy ryzyko pojawienia się infekcji na naszym urządzeniu. Zewnętrzne sklepy z programami mobilnym często nie dysponują odpowiednio silnymi zabezpieczeniami, aby uchronić się przed wszystkimi możliwymi odmianami złośliwego oprogramowania. Źródło: https://www.gry-online.pl/hardware/malware-agent-smith-zainfekowal-juz-ponad-25-mln-urzadzen-z-andro/zd1c6ab
  9. Firma Gabe’a Newella wystartowała z inicjatywą, w ramach której osoby zainteresowane nowinkami mogą sprawdzić opracowywane przez nią rozwiązania. Obecnie Steam Labs pozwala wziąć udział w trzech testach. Micro Trailers to cykl króciutkich, sześciosekundowych filmików mających na celu błyskawicznie zaznajomienie nas z ofertą sklepu na podstawie kilku kategorii (np. "smoki", "gry przygodowe" i tak dalej). Automatic Show to znacznie dłuższy, kilkudziesięciominutowy pokaz najważniejszych premier i starszych tytułów. Potencjalnie najciekawszy wydaje się Interactive Recommender. Opiera się na uczeniu maszynowym i docelowo ma zastąpić obecny system rekomendacji, docierając do użytkownika ze spersonalizowanymi treściami, dobranymi na podstawie jego preferencji, zawartości biblioteki Steam i czasu spędzonego przy danych grach. Zważywszy na naturę Steam Labs trzeba się oczywiście liczyć z pewnymi niedogodnościami. Valve przestrzega, że choć część testowanych nowinek może się sprawdzić i docelowo trafić do „zwykłych” użytkowników, inne okażą się nietrafione i zostaną porzucone. Jeśli jednak lubicie eksperymentować i zamierzacie dać się skusić, firma nakłania, byście nie wahali się wygłaszać swoich opinii i sugestii. Źródło: https://www.cdaction.pl/news-57222/steam-labs-ruszyl-program-w-ramach-ktorego-mozna-sprawdzic-nad-czym-obecnie-pracuje-valve.html
  10. Premiera Huawei Mate 30 Pro zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią przybywa przecieków na temat tego czym miałoby się wyróżniać urządzenie. Najświeższe z nich ponownie wskazują na... konstrukcję sprzętu.Huawei cały czas musi mierzyć się z mniejszymi lub większymi problemami związanymi z blokadami dla ich produktów i rozmaitymi oskarżeniami, ale… nie przeszkadza im to pracować nad kolejnymi produktami które mają zawojować rynek. Jako że jesień coraz bliżej — wszyscy czekają na ich kolejnego flagowca. Gwiazdą ma być, oczywiście, Huawei Mate 30 Pro. Po zeszłorocznym modelu — oczekiwania są ogromne, a że firma ostatnio ma ciągle pod górkę — wszyscy zastanawiają się czy uda się im sprostać. „Cały szklany” dzięki zakrzywionemu ekranowi — taki ma być Mate 30 Pro! O tym że Huawei Mate 30 Pro będzie smartfonem z najwyższej półki — nie mam wątpliwości. Jestem przekonany że ekipa znowu zaskoczy nas wysokiej jakości aparatem fotograficznym oraz podzespołami. Ale na tym jeszcze nie koniec, bo tegoroczny Mate miałby wyróżniać się także wyglądem. Urządzenie miałoby być całe pokryte szkłem — a przynajmniej tak wyglądać na pierwszy rzut oka. Wszystko to dzięki wyjątkowo zakrzywionemu wyświetlaczowi — mowa tu o kącie wynoszącym około 90 stopni, który miałby zakrywać właściwie całą boczną krawędź. W połączeniu ze szklanymi pleckami — sprzęt miałby sprawiać wrażenie szklanej bryły, a dzięki temu… wyróżniać się na tle swojej konkurencji. Informacje te bazują na przeciekach powłoki ochronnej, którą ma być pokryty przód. Ale o ile brak fizycznych przycisków jestem sobie w stanie bez problemu wyobrazić, to… co z kartą SIM? Czyżby Huawei Mate 30 Pro był pozbawiony jakichkolwiek wejść, a jedyną opcją SIM będzie… eSIM? Inną opcją są wejścia umieszczone na dolnej lub górnej krawędzi urządzenia. No i biorąc pod uwagę wszystkie zbite urządzenia które na co dzień widuję w komunikacji miejskiej, nie powiem — mam obawy czy będzie to urządzenie dla wszystkich ;-). To jednak nie mniej, nie więcej, jak tylko wróżenie z fusów. Pewnym jednak jest, że tegoroczny Huawei Mate 30 Pro to sprzęt, którego konkurencja powinna się obawiać. Oby jednak tym razem obyło się bez przygód, jak z zeszłorocznym modelem Źródło: https://antyweb.pl/huawei-mate-30-pro-ekran/

Copyright © 2010-2019 cs-SopliCa.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie treści forum bez zgody administracji jest zabronione.
cs-SopliCa.com nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi zamieszczane przez użytkowników forum.

×